Wysokie loty na koniec tygodnia

Port Lotniczy Wrocław S.A. i Kruk S.A. rozpoczynają jesień od mocnego uderzenia i pewnych zwycięstw! Inauguracja nie była za to tak udana dla PRO TEAM, który musi jeszcze poczekać na pierwsze punkty.

Jak na standardy rozgrywek PRO, spotkanie z bardzo znikomymi ofensywnymi akcentami. Pierwsza połowa nie przyniosła żadnych bramek, natomiast po zmianie stron w 28. minucie na prowadzenie wyszedł Boehringer Ingelheim. Wydawało się, że utrzyma tą skromną jednobramkową przewagę do samego końca, jednak w 45. minucie Piorun Zaodrze doprowadził do wyrównania po trafieniu samobójczym i ustalił wynik na 1:1.

Już samo zwycięstwo Kruka z FC 78 Wrocław jest delikatną niespodzianką, natomiast rozmiary tej wygranej to już nieco większe zaskoczenie! Kruk objął dwubramkowe prowadzenie po 9. minutach meczu, natomiast na kolejne gole musieliśmy już poczekać do drugiej połowy. Do 40. minuty prowadzenie nieco urosło (4:1), natomiast ostatnie dziesięć minut to już prawdziwy popis Kruka, który dorzucił jeszcze pięć trafień i w naprawdę efektownym stylu rozprawił się ze swoim przeciwnikiem.

ETPK Team Maślice wygrywa walkowerem.

Port Lotniczy Wrocław S.A. udanie rozpoczyna swoją przygodę w drugiej lidze. Już pierwszy kwadrans meczu z Henry Kruse Polska praktycznie rozstrzygnął o losach tego meczu, bo Port Lotniczy błyskawicznie uzyskał aż pięciobramkowe prowadzenie! Do przerwy przewaga została na tym samym poziomie, a po zmianie stron Henry Kruse prezentowało się już nieco lepiej, ale nie było mowy choćby o zbliżeniu się do przeciwnika. Ekipa Portu Lotniczego zdobyła aż dziesięć bramek i w efektownym stylu zainaugurowała jesienne rozgrywki.

Ekipa organizatora rozgrywek musiała obejść się smakiem, bo w pierwszej kolejce lepszy okazał się zespół ZW Automation. ZW szybko wyszło na prowadzenie, ale trafienie Oskara Skiby w 10. minucie dało nadzieję, że walka o punkty będzie możliwa. Kluczowy dla losów meczu był jednak okres między 15. a 20. minutą, w którym ZW zdobyło trzy bramki i zbudowało sobie solidną przewagę. PRO TEAM próbował gonić, jednak rywale trzymali dystans i ze spokojem dowieźli korzystny wynik do końca spotkania.