Dobry start Flagman, potknięcie BFC | PRO Futsal League

Broniący tytułu Flagman rozpoczął nowy sezon PRO Futsal League od zwycięstwa. Tymczasem wicemistrzowie poprzedniego sezonu, BFC musieli uznać wyższość Chaos Wrocław. Sprawdźmy, jak wyglądał pierwszy dzień zmagań w hali przy ul. Chełmońskiego.

Obrońcy tytułu rozpoczynają nowy sezon od zwycięstwa! Flagman już od samego początku spotkania z airSlate narzucił swoje warunki gry i już w pierwszej połowie wypracował sobie trzybramkową przewagę (3:0). Po zmianie stron airSlate próbowało odrabiać straty i w 30. minucie po raz pierwszy znalazło sposób na defensywę rywala, jednak Flagman odpowiedział dwoma kolejnymi trafieniami i ze spokojem dowiózł korzystny wynik do końca.

LGW Football Club rzucił rękawicę Red Bisons Wrocław, ale ostatecznie to brązowi medaliści poprzedniego sezonu zgarnęli komplet punktów. Bizony otworzyły wynik w trzeciej minucie, jednak LGW odpowiedziało trzema kolejnymi trafieniami i w 12. minucie prowadziło już 3:1. Jeszcze przed przerwą Bisons zdołali doprowadzić do wyrównania, a po zmianie stron nie zwalniali i w 28. minucie prowadzili już 6:3. LGW nie miało jednak zamiaru odpuszczać i dzięki dwóm szybko zdobytym bramkom złapało kontakt, natomiast ostatnie słowo należało do Bizonów, które w samej końcówce dorzuciły jeszcze trzy trafienia i przypieczętowały zwycięstwo.

Złoty i brązowy medalista rozpoczął sezon od zwycięstwa, natomiast srebrni medaliści zaliczyli mały falstart. Start był obiecujący dla BFC, które już w czwartej minucie wyszło na prowadzenie, ale dalsza część pierwszej połowy należała już do Chaos Wrocław. Trzy kolejne bramki pozwolił zejść na przerwę z prowadzeniem 3:1 i choć po zmianie stron BFC nawiązało kontakt, Chaos jeszcze raz odpowiedział trzema bramkami i zapewnił sobie tym samym komplet punktów na start sezonu.

Sporting Mario Team musiał mocno zapracować na zwycięstwo z S&S Balony Wrocław, ale ostatecznie dopiął swego. Już po siedmiu minutach Sporting wyszedł na dwubramkowe prowadzenie, ale Balony nie miały zamiaru odpuszczać i ambitnie walczyły, by doprowadzić do wyrównania. Mimo starań przeciwnika, który jeszcze w 39. minucie nawiązał kontakt, ostatecznie to Sporting dowiózł korzystny wynik do końca i mógł świętować ważne zwycięstwo na inaugurację sezonu.

Na koniec dnia ELITE PRIME pokonał FC International UWr, choć musiał się o to zwycięstwo bardzo mocno postarać. Dawid Piech otworzył wynik w 13. minucie, jednak tuż przed przerwą Omar Aboulella doprowadził do wyrównania. Po zmianie stron obie ekipy wciąż szły łeb w łeb, a o końcowym wyniku zadecydowały ostatnie minuty spotkania. Kolejne trafienie Piecha oraz gol Igora Peniuka sprawiły, że ELITE PRIME uciekło na dwubramkowy dystans i choć FC International nawiązał jeszcze kontakt to nie zdołał doprowadzić już do wyrównania.