Flagman i MPK z imponującym startem

Trzeciego dnia zmagań najciekawiej było w pierwszej lidze, gdzie Flagman i MPK Wrocław w imponującym stylu rozpoczęły wiosenne rozgrywki i zgarnęły komplet punktów na inaugurację!

SII już w pierwszej minucie wyszło na prowadzenie, ale Sporting Mario Team nie odpuścił i w 12. minucie doprowadził do wyrównania. Do przerwy utrzymywał się remis, a losy tego spotkania rozstrzygnęły się dopiero w trakcie ostatniego kwadransa. Najpierw Sporting strzelił gola na 2:1, ale SII błyskawicznie doprowadziło do wyrównania, a w 43. minucie Wojciech Ślusarczyk zdobył bramkę, która przesądziła o losach tego meczu i zapewniła jego drużynie komplet punktów.

Elbro błyskawicznie zadomowiło się w drugiej lidze i wygrało na inaugurację sezonu. Co ciekawe to ZF Group otworzyło wynik meczu w 5. minucie, ale Elbro szybko narzuciło swoje warunki gry i jeszcze w pierwszej połowie wyszło na prowadzenie (2:1). Po zmianie stron udało się powiększyć przewagę, jednak rywale nie poddawali się i w 31. minucie ponownie nawiązali kontakt. Dopiero w końcówce Elbro ponownie przyspieszyło, zdobyło dwie kolejne bramki i przypieczętowało zwycięstwo.

Furia Dorada nie dała najmniejszych szans OIRP Seniors i z dużym spokojem wygrała pierwszy mecz sezonu. Furia już w drugiej minucie zdobyła pierwszą bramkę, ale w kolejnych fragmentach rozkręcała się powoli, bo do przerwy prowadziła “tylko” 2:0. Prawdziwa ofensywna nawałnica ruszyła jednak po zmianie stron. Furia jeszcze sześciokrotnie znalazła sposób na defensywę OIRP i ostatecznie wygrała aż 8:0.

FC KR4KEN i Tarant Krzyżowice puściły ofensywną wodzę fantazji, choć to Tarant wyszedł z tego starcia zwycięsko. Tarant szybko wyszedł na prowadzenie i konsekwentnie je powiększał. Udało się uciec nawet na pięć bramek, jednak KR4KEN podjął rękawice i rzucił się do odrabiania strat. Tarant miał wszystko pod kontrolą i choć rywal próbował, to przewaga utrzymywała się na podobnym poziomie i jeszcze na dziesięć minut przed końcem wciąż wynosiła pięć bramek. Dopiero w końcówce ambitnie walczący KR4KEN wyraźnie się zbliżył, ale było już za późno na odwrócenie losów meczu.

Kolejny awans MPK Wrocław nie przeszkodził w kontynuowaniu zwycięskiej passy. Starcie z Logistic Solutions Group od początku toczyło się pod dyktando MPK, które szybko otworzyło wynik, a następnie dorzucało kolejne trafienia i już do przerwy prowadziło 4:0. W drugiej odsłonie obraz gry wyglądał podobnie. Ekipa MPK jeszcze trzykrotnie znalazła drogę do bramki rywala, podczas gdy LSG było stać tylko na jedno honorowe trafienie.

FC Outsiders już w trzeciej minucie skorzystali z prezentu w postaci trafienia samobójczego rywali i wyszli na prowadzenie. Wynik 1:0 utrzymywał się do samej końcówki pierwszej połowy, aż w końcu Outsiders dorzucili drugiego gola, na co Klimek PRO błyskawicznie odpowiedział bramką kontaktową. W drugiej odsłonie Outsiders ponownie znaleźli się na dwubramkowym prowadzeniu, a Klimek PRO po upływie trzynastu minut jeszcze raz złapał kontakt. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do Outsiders, którzy w 47. minucie przypieczętowali zdobycie kompletu punktów.

Lepas Wyznawcy zaczęli od mocnego uderzenia, bo w ciągu zaledwie czterech minut dwukrotnie znaleźli sposób na defensywę przeciwnika, a w 17. minucie dorzucili trzeciego gola. Dopiero w końcówce pierwszej połowy PKS Wariaty otrząsnął się i otworzył swoje konto bramkowe, natomiast Wyznawcy cały czas robili swoje i utrzymywali bezpieczny dystans. W 39. minucie padła czwarta bramka dla Wyznawców i choć PKS próbował się odgryzać, to nie był w stanie znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego rywala, który ostatecznie wygrał 5:2.

Dawid Płaczkiewicz i spółka zaczynają zmagania w drugiej lidze od zwycięstwa. Obrona FC Żerniki została napoczęta w 8. minucie, a w 17. minucie udało się podwyższyć prowadzenie. Tuż przed przerwą Żerniki złapały kontakt, jednak Klub Kokosa błyskawicznie odpowiedział i schodził na przerwę z wynikiem 3:1. Tuż po zmianie stron Kokosy zbudowały już czterobramkową przewagę i praktycznie rozstrzygnęły losy tego meczu. Rywale podjęli jeszcze walkę i próbowali zniwelować straty, jednak Klub Kokosa był tego dnia po prostu poza zasięgiem.

Pierwszoligowy hit padł łupem Flagman! Spotkanie zaczęło się lepiej dla Faworit, który otworzył wynik meczu w 5. minucie, ale Flagman potrzebował zaledwie dwóch minut, by doprowadzić do wyrównania. Do końca pierwszej połowy utrzymywał się remis, a o losach spotkania zadecydował fragment tuż po zmianie stron. To wtedy Flagman na przestrzeni dwóch minut dwukrotnie znalazł drogę do bramki przeciwnika i jak się potem okazało zapewnił sobie tym samym komplet punktów.

FC Pączusie i PRO TEAM stoczyły zaciętą batalię, która ostatecznie zakończyła się zwycięstwem zespołu pracowników PRO Ligi. Już na samym początku nastąpiła szybka wymiana ciosów i obie ekipy zdobyły po jednej bramce, ale na kolejne ofensywne akcenty musieliśmy poczekać aż do ostatniego kwadransa. Wówczas PRO Team strzelił dwa kolejne gole w 37. i 41. minucie, na co Pączusie odpowiedziały golem w 44. minucie. Ostatecznie o losach meczu rozstrzygnęło trafienie Jana Brzezińskiego, który w 45. minucie ustalił wynik na 4:2.

Delikatesy i CleverFrame Galacticos podeszły do inauguracji sezonu w bardzo pragmatyczny sposób, bo bezbramkowy remis utrzymywał się aż do 41. minuty. Dopiero wtedy ofensywna niemoc została przełamana przez Marcela Kołodziejskiego, który dał prowadzenie Delikatesom, a cztery minuty później Szczepan Janik podwyższył prowadzenie. Galacticos walczyli do samego końca i tuż przed końcem zdobyli bramkę kontaktową, ale zabrakło już czasu, by doprowadzić do wyrównania.