Trzecioligowy hit na remis, Schaeffler pierwszym pogromcą Sii
Delikatesy i Lepas Wyznawcy podzieliły się punktami w hicie trzeciej ligi, a Schaeffler jako pierwszy zespół w tym sezonie był w stanie pokonać Sii. Sprawdźmy, co działo się we wszystkich środowych spotkaniach na Lotniczej.

Sii znalazło swojego pierwszego pogromcę, a okazał się nim Schaeffler! Już pierwsze fragmenty pokazały, że Schaeffler zamierza sięgnąć po pełną pulę, bo po zaledwie jedenastu minutach wypracował sobie aż czterobramkową przewagę! Rywale zdołali się otrząsnąć i ruszyli do mozolnego odrabiania strat, najpierw otwierając swoje konto bramkowe w 19. minucie, a w 38. minucie zbliżając się na dystans dwóch goli (4:2). Schaeffler wytrzymał jednak presję i nie dał się dogonić, a w 49. minucie zdobył jeszcze jedną bramkę i ustalił wynik meczu na 5:2

Sporting Mario Team już w pierwszej minucie otworzył wynik meczu, a w 7. minucie powiększył swoje prowadzenie, ale rywale nie składali broni i względnie szybko zdołali doprowadzić do wyrównania (2:2). UBS zboczył jednak z dobrej drogi, bo w 14. minucie po trafieniu samobójczym ponownie przegrywał, dzięki czemu Sporting wyczuł okazję i tuż przed przerwą ukąsił jeszcze raz, a po zmianie stron dorzucił kolejnego gola (5:2). UBS próbował jeszcze walczyć, by odmienić losy tego spotkania, natomiast zdołał jedynie nieznacznie zmniejszyć rozmiary porażki.

Łojowice Jónajted nie pozostawiły cienia wątpliwości Vorwerk i bardzo pewnie zgarnęły komplet punktów. Ofensywa Łojowic rozkręcała się dosyć powoli, bo pierwsza bramka padła w 7. minucie, a na kolejną trzeba było poczekać kolejne dziesięć minut, natomiast od końcówki pierwszej części gry ruszyła prawdziwa nawałnica. Łącznie aż trzynastokrotnie udało się znaleźć drogę do bramki rywala, podczas gdy Vorwerk był w stanie strzelić tylko jednego honorowego gola, a Łojowice po raz czwarty w sezonie mogły się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów.

Trzecioligowy hit na remis! Delikatesy i Lepas Wyznawcy grali falami, ale pierwsze fragmenty spotkania na “jedynce” należały do Delikatesów, które po 19. minutach znalazły się na trzybramkowym prowadzeniu (3:0). Wyznawcy wzięli się w garść i jeszcze przed przerwą otworzyli swoje konto bramkowe, a tuż po zmianie stron błyskawicznie doprowadzili do wyrównania! Remis 3:3 utrzymywał się przed dłuższą chwilę i dopiero w końcówce Delikatesy ponownie ruszyły do ataku, zdobyły dwie bramki w 46. oraz 47. minucie i wydawało się, że są na najlepszej drodze do zwycięstwa. Ostatnie słowo należało jednak do Wyznawców, którzy w samej końcówce również strzelili dwa gole, a w konsekwencji obie ekipy podzieliły się punktami.

OIRP Seniors długo walczyło jak równy z równym z Klimek PRO, ale ostatecznie musiało uznać wyższość przeciwnika. Pierwsza bramka padła w 10. minucie i to OIRP otworzyło wynik spotkania, jednak Klimek odpowiedział trzema kolejnymi trafieniami (3:1). Ekipa Seniors nie załamywała rąk, ambitnie walczyła, dzięki czemu do 37. minuty udało jej się odrobić wszystkie straty (3:3). Ostatnie fragmenty zostały już jednak w pełny zdominowane przez drużynę Klimek PRO, która aż siedmiokrotnie znalazła drogę do bramki rywala i zapewniła sobie tym samym okazałe zwycięstwo!

Logistic Solutions Group rozpoczęło od trafienia w piątej minucie, natomiast Ceresit niecały kwadrans później zdołał doprowadzić do wyrównania. Kluczowy dla losów tego starcia był jednak przełom pierwszej i drugiej połowy. To wtedy LSG przycisnęło mocniej, dzięki czemu zdobyło trzy kolejne bramki i wypracowało sobie solidną przewagę (4:1). Ceresit próbował jeszcze walczyć, ale był w stanie strzelić jeszcze tylko jednego gola, podczas gdy LSG dorzuciło trzy trafienia i przypieczętowało już czwarte zwycięstwo z rzędu!

W starciu Dolnośląskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa z PRO TEAM nie byliśmy świadkami wielu ofensywnych akcentów, a lepiej w takich realiach odnalazła się ekipa DOOIIB. Wynik udało się otworzyć już w piątej minucie, a kolejna bramka padła tuż przed przerwą. W drugiej odsłonie PRO TEAM wciąż nie mógł znaleźć sposobu na szczelną defensywę rywala, podczas gdy ten może nie strzelił już więcej goli, ale pewnie dowiózł korzystny wynik do końca spotkania.