Pierwszoligowy hit dla Rocon Gumzamet Fidasz, Pączusie najlepsze w grupie spadkowej 6. ligi!
Rocon Guzamet Fidasz pokonał Faworit i zapewnił sobie bilet prosto na podium pierwszej ligi, a FC Pączusie po raz kolejny w tym sezonie okazały się skuteczne i dzięki wygranej z CHILL GUYS przypieczętowały zwycięstwo w grupie spadkowej szóstej ligi. Pora podsumować wszystkie wtorkowe spotkania dziesiątego tygodnia wiosennych rozgrywek.

Magicy z Rio od pierwszych minut narzucili swój rytm gry. Już po dziesięciu minutach mieli na koncie cztery trafienia (4:0), a przed przerwą zdołali jeszcze nieco powiększyć prowadzenie (6:1). Jeśli po pierwszej połowie były jakieś wątpliwości co do potencjalnego zwycięzcy, to druga część gry całkowicie je rozwiała. Między 30. a 39 minutą Magicy strzelili sześć kolejnych, a choć Wariaty przebudziły się nieco w końcówce, to zdołały zaliczyć tylko kilka honorowych trafień. Komplet punktów jest dla Magików wręcz kluczowy, bo pozwolił im uciec ze strefy spadkowej na kolejkę przed końcem.

FC KR4KEN pokonuj Furię Dorada i przedłuża walkę o mistrzostwo czwartej ligi do ostatniej kolejki! Pierwsza połowa pokazała, że to KR4KEN jest wyżej klasyfikowanym zespołem, bo choć w trzeciej minucie Furia otworzyła wynik, to w dalszych fragmentach KR4KEN przejął inicjatywę i odrobił straty z nawiązką (3:1). Po zmianie stron Furia podjęła rękawicę i złapała kontakt, natomiast KR4KEN wytrzymał presję, utrzymał korzystny wynik i w samej końcówce przypieczętował ważną wygraną.

W meczu kluczowym dla losów utrzymania nastąpił podział punktów. W pierwszej połowie obie ekipy były nieco wycofane, przez co strzeliły tylko po jednym golu, ale dużo ciekawiej zrobiło się po zmianie stron. Najpierw to UBS wyszedł na prowadzenie, ale następnie Amatorka strzeliła aż trzy kolejne gole i wydawało się, że jest na najlepszej drodze do odniesienia zwycięstwa (4:2). UBS nie miał jednak zamiaru się poddawać i najpierw w 41. minucie strzelił gola kontaktowego, a w 46. minucie doprowadził do wyrównania, ustalając wynik meczu na 4:4.

Henry Kruse Polska zgodnie z oczekiwaniami pokonało już zdegradowaną ekipę ZW Automation. Dwa gole w 10. i 11. minucie dały Henry Kruse prowadzenie, ale ZW postanowiło podjąć rękawicę i zdobyło bramkę kontaktową w 16. minucie. Kluczowa dla losów spotkania była końcówka pierwszej połowy, bo właśnie wtedy Henry Kruse zaliczyło dwa kolejne trafienia i uciekło na bezpieczny dystans, a po przerwie powiększyło jeszcze swoją przewagę, wygrywając ostatecznie 6:1.

Jaxan pokonał LGW Football Club i zgarnął ważny komplet punktów w kwestii walki o drugoligowe podium. W pierwszej części gry nie byliśmy świadkami wielu ofensywnych akcentów, ale to Jaxan był lepszy i wypracował sobie dwubramkową zaliczkę (2:0). W 32. minucie LGW strzeliło gola kontaktowego, natomiast Jaxan odpowiedział dwoma kolejnymi trafieniami i w 39. minucie uciekł na bezpieczny dystans (4:1). LGW próbowało jeszcze nawiązać walkę i choć nieco zmniejszyło straty, to nie było już w stanie odwrócić losów meczu.

FC Outsiders zaskoczyli rywali na samym początku spotkania, bo już w siódmej minucie znaleźli się na dwubramkowym prowadzeniu (2:0). Mocne Chłopy potrzebowały chwili, żeby się pozbierać, ale jeszcze w pierwszej połowie doprowadziły do wyrównania, a po zmianie stron konsekwentnie grały swoje i budowały przewagę. Obrona Outsiders dała się jeszcze trzykrotnie zaskoczyć, podczas gdy ofensywa obudziła się dopiero w samej końcówce, ale to pozwoliło jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.

Piorun Zaodrze zgodnie z oczekiwaniami z dużym spokojem poradził sobie z NDB. Choć pierwszy kwadrans był całkiem wyrównany, to już wtedy Piorun zyskał skromną przewagę (2:1), którą powiększał w dalszej części meczu. Dwa gole w końcówce pierwszej połowy dały Piorunowi nieco spokoju (4:1), a trzybramkowe prowadzenie utrzymywało się niemal do samego końca. Dopiero w ostatniej minucie Piorun jeszcze dwukrotnie zaskoczył defensywę rywala i przypieczętował szóste zwycięstwo w sezonie.

ETPK rozgromiło Deichmann, pieczętując jednocześnie spadek swojego rywala do czwartej ligi. Pierwszy kwadrans nie zapowiadał tak jednostronnego meczu, bo ETPK wypracowało sobie zaledwie jednobramkową przewagę, a do przerwy udało się strzelić jeszcze dwa gole (4:1). Potem nastąpiła jednak prawdziwa ofensywna nawałnica, bo ETPK zdobyło w drugiej części aż dwanaście bramek, podczas gdy Deichmann było stać jedynie na dwa honorowe trafienia. Ostatecznie ekipa ETPK wygrała aż 16:3 i po raz czwarty w tym sezonie mogła się cieszyć z kompletu punktów.

Rocon Gumzamet Fidasz pokonał Faworit i zapewnił sobie tym samym miejsce na podium pierwszej ligi. Po początkowej wymianie ciosów i bramkach dla obu zespołów, dalsza część pierwszej połowy układała się po myśli Rocon, który strzelił dwa kolejne gole i schodził na przerwę prowadząc 3:1. Zaledwie trzy minuty po zmianie stron Faworit odrobił wszystkie straty i doprowadził do wyrównania (3:3). Fidasz skutecznie odpowiedział i w 29. minucie ponownie zyskał minimalną przewagę, a w 38. minucie strzelił gola na 5:3. Faworit walczył do samego końca, bo w 47. minucie złapał kontakt, ale zabrakło mu czasu, bo odwrócić losy meczu.

FC Pączusie zakończyły nadspodziewanie udany dla siebie sezon zwycięstwem i zagwarantowały sobie tym samym zwycięstwo w grupie spadkowej szóstej ligi! Pierwsza połowa meczu z CHILL GUYS nie obfitowała w wiele udanych akcji i losy meczu rozstrzygnęły się dopiero po zmianie stron. Pączusie wciąż były solidne w defensywie, ale dołożyły też do tego ofensywę, bo w 32. minucie w końcu otworzyły wynik meczu, a w 39. minucie dorzuciły drugie trafienie. Jak się potem okazało, były to dwa jedyne i decydujące ciosy, które pozwoliły zgarnąć Pączusiom komplet punktów.