Czołówka Ekstraklasy nabiera kształtów

Poniedziałek na boiskach PRO stał pod znakiem zmagań w Ekstraklasie. Powoli kształtuje się czołówka, a na przód wysunęły się trzy ekipy, które mogą się pochwalić kompletem punktów.

Deichmann wygrywa walkowerem.

FC Hasbulla idzie za ciosem i wygrywa po raz drugi w sezonie! Po pierwszej połowie w meczu z Faworit był remis 1:1, ale wszystko rozstrzygnęło się w drugiej części spotkania. Bramki w 36. i 43. minucie pozwoliły zbudować dwubramkowe prowadzenie, którego Hasbulla nie oddał już do samego końca, mimo presji ze strony przeciwnika.

GOJA Wrocław imponuje na starcie jesiennych rozgrywek i odnosi już trzecie zwycięstwo w Ekstraklasie PRO! Pierwsza połowa spotkania z Szajką Wrocław była wyrównana i zakończyła się remisem 2:2. Po zmianie stron na boisku istniała już tylko GOJA. Aż dziewięciokrotnie udało się znaleźć sposób na defensywę Szajki, a szczelna obrona sprawiła, że rywale zatrzymali się na dwóch trafieniach z pierwszej części meczu.

Crulevsca Wrocław w końcu może świętować zwycięstwo na boiskach PRO. W starciu z Henry Kruse Polska od początku nie było wątpliwości co do tego, kto jest lepszy. Już po pierwszej połowie Crulevsca zbudowała komfortowe prowadzenie (5:1), a po zmianie stron tylko je powiększała. Ostatecznie zatrzymała się na dziewięciu golach, podczas gdy Henry Kruse dołożyło jeszcze tylko jedną honorową bramkę.

Po nieudanym starcie sezonu DizBud wraca na właściwe tory i zgarnia pierwszy komplet punktów! Długo wydawało się jednak, że będzie inaczej, bo aż do 30. minuty do Future Stars PaliPali było na minimalnym prowadzeniu. Ostatnie dwadzieścia minut stało już pod znakiem całkowitej dominacji DizBud, który zdobył pięć kolejnych bramek i nie pozostawił rywalom najmniejszych złudzeń co do tego, kto zasłużył na zwycięstwo.

Hit kolejki zdecydowanie sprostał oczekiwaniom. WildBoars od początku złapali wiatr w żagle i już po 15. minutach prowadzili 3:0. Tuż przed przerwą Wolves otworzyli swoje konto bramkowe, co dało im nadzieje na drugą część spotkania. Po zmianie stron Dziki nie miały jednak zamiaru się zatrzymywać i w 35. minucie prowadziły już czterema bramkami (5:1). Gdy wydawało się, że losy meczu są już praktycznie rozstrzygnięte Wolves ruszyli w szaloną pogoń, która niemal zakończyła się sukcesem. W 49. minucie udało się nawet złapać kontakt, jednak zwyczajnie zabrakło czasu, by doprowadzić do wyrównania.

Delikatesy i Warriors stoczyły wyrównany bój, który ostatecznie zakończył się podziałem punktów. Na pierwsze bramki trzeba było poczekać do końcówki pierwszej połowy, bo dopiero wtedy obie ekipy otworzyły swoje konto bramkowe. Tuż po zmianie stron Warriors wyszli na prowadzenie, ale Delikatesy odpowiedziały dwoma trafieniami i wydawało się, że są na najlepszej drodze do zwycięstwa. Ostatnie słowo ponownie należało jednak do Warriors, którzy w 45. minucie doprowadzili do wyrównania i ustalili wynik meczu na 3:3.

Familia Greco całkowicie zdominowała Soccer Punch! Pierwsza połowa pozwoliła zbudować Greco przyzwoitą zaliczkę (3:0), natomiast prawdziwe ofensywne grzmoty zaczęły się po przerwie. Soccer Punch kompletnie się pogubił i nie był w stanie zatrzymać ataków rywala, który ostatecznie zdobył aż siedemnaście bramek, dając sobie przy tym strzelić tylko dwie.

Alpine Stars poszło za ciosem i zgarnęło już trzecią wygraną w tym sezonie. Mecz z Chaos Wrocław nie należał jednak do łatwych i to rywale przez większość pierwszej połowy byli z przodu (3:1). Kluczowy dla losów meczu był okres od 22. do 30. minuty. Alpine zdobyło wtedy sześć kolejnych bramek i zbudowało sobie przewagę, której nie oddało już do samego końca meczu.

W teorii miało być to rutynowe spotkanie dla Trawowej i takie właśnie było! Już w pierwszej połowie udało się zbudować czterobramkową przewagę (6:2), a w drugiej części prowadzenie tylko się powiększało. Ostatecznie Trawowa zatrzymała się na piętnastu bramkach, a Wyznawców było stać jedynie na pojedyncze skuteczne akcje. Mistrzowie wiosny odnieśli trzecie zwycięstwo w sezonie i są jedną z trzech ekstraklasowych ekip, które mogą się pochwalić perfekcyjnym bilansem.