Velicante górą w w pierwszoligowym hicie!

Z wtorkowych spotkań najciekawiej zapowiadało się starcie FC Velicante Wrocław z ETPK Team Maślice, gdzie po zaciętym i pełnym bramek widowisku trzy punkty trafiły na konto Velicante. Zapraszamy na podsumowanie tego meczu oraz ośmiu pozostałych spotkań.

Słoneczne Krzyki po raz kolejny gubią punkty. Tym razem przytrafiła im się wpadka z Vorwerk. Po pierwszej połowie był remis 1:1, ale początek drugiej połowy sugerował, że Krzyki zmierzają po zwycięstwo, bo już w 30. minucie prowadziły 3:1. Vorwerk nie miał jednak zamiaru się poddawać i w 38. minucie ponownie doprowadził do wyrównania. Krzyki jeszcze raz wyszły na prowadzenie w 40. minucie, ale ostatnie słowo należało do Vorwerk, które w 49. minucie ustaliło wynik meczu na 4:4.

FC KR4KEN z kolejnym imponującym zwycięstwem. Już początek meczu sugerował, że Sto Jeden będzie miało bardzo trudną przeprawę, bo po siedmiu minutach KR4KEN prowadził 3:0. Do przerwy utrzymywał trzybramkową przewagę, a po zmianie stron zaczął ją jeszcze powiększać. Udało się dorzucić jeszcze sześć kolejnych trafień, podczas gdy Sto Jeden tylko raz znalazło sposób na obronę rywala w 49. minucie, ustalając wynik meczu na 11:3.

ZF Group pokonał Boehringer Ingelheim i po raz drugi w sezonie mógł się cieszyć z kompletu punktów. Kluczowe dla losów meczu okazało się ostatnie siedemnaście minut spotkania. ZF Group całkowicie zdominowało wtedy Boehringer i zdobyło aż pięć bramek, co pozwoliło w dobrym stylu przypieczętować zwycięstwo i sprawić, że Boehringer po raz pierwszy w jesiennych rozgrywkach musiał się pogodzić z porażką.

KS Amatorka i Schaeffler stoczyły zacięty bój, z którego górą ostatecznie wyszedł Schaeffler. Po pierwszej połowie minimalnie z przodu był KS Amatorka, który prowadził 2:1. Po zmianie stron rywale ruszyli jednak do ataku i już w 32. minucie byli na dwubramkowym prowadzeniu (4:2). W końcówce Amatorka próbowała jeszcze odwrócić losy tego spotkania, jednak Schaeffler zdołał dowieźć korzystny dla siebie wynik do samego końca.

W meczu Przyjaciół z Boiska z Sokołem Wrocław długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Dopiero w 31. minucie Przyjaciele otworzyli wynik spotkania, a Sokół doprowadził do wyrównania w 43. minucie. Końcówka należała już jednak do przyjaciół. Trafienia w 44. i 47. minucie pozwoliły uciec na dwie bramki przewagi, a w ostateczności zapewnić sobie ważny komplet punktów.

Po porażce z poprzedniej kolejki Ceresit szybko wrócił na zwycięską ścieżkę. Wynik w piątej minucie otworzyła co prawda ekipa Szalone. B, ale trzy minuty później to Ceresit był już na prowadzeniu (2:1). Jednobramkowe prowadzenie utrzymywało się przez niemal pół godziny, aż w końcu w 37. minucie udało się dorzucić trzecie trafienie i ustalić wynik meczu.

W meczu ekip, które chciały się zrehabilitować po nieudanym początku sezonu lepiej poradził sobie Wulkan S-HR.pl. Początek należał do Klubu Kokosa, ale dobra końcówka pierwszej połowy pozwoliła zejść Wulkanowi na przerwę z prowadzeniem (2:1). W drugiej połowie Wulkan poszedł za ciosem i podwyższył prowadzenie, jednak Klub Kokosa nie odpuszczał i w 42. minucie zdobył bramkę kontaktową. Ostatnie słowo ponownie należało do Wulkanu, który w końcówce dwukrotnie znalazł sposób na obronę rywala i przypieczętował swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Początek meczu układał się po myśli ETPK Team Maślice, który po dziewięciu minutach prowadził już 2:0. Kolejne fragmenty pierwszej połowy zostały już jednak całkowicie zdominowane przez FC Velicante Wrocław. Pięć kolejnych bramek pozwoliło zbudować komfortową przewagę, a po zmianie stron mimo starań ETPK udało się ją utrzymać i zgarnąć drugi komplet punktów w sezonie.

Magicy z Rio pokazali w końcu swoje ofensywne oblicze i pewnie pokonali ControlTec. Pierwsza bramka padła już w czwartej minucie, a wraz z upływem czasu przewaga Magików ciągle rosła. Ostatecznie zatrzymali się na ośmiu trafieniach, a ControlTec było stać jedynie na honorowe trafienie w ostatniej minucie spotkania.