Historyczne zwycięstwo PRO TEAM!

Na koniec piątego tygodnia jesiennych zmagań w rozgrywkach PRO byliśmy świadkami niesamowitej historii! PRO TEAM po emocjonującej bitwie z zespołem Sto Jeden po raz pierwszy mógł świętować komplet punktów!

Magicy przyzwyczaili do świetnej defensywy, ale w starciu z PKS-em Wariaty zawiodła ich przede wszystkim ofensywa. Długo utrzymywał się bezbramkowy remis, aż wreszcie w 42. minucie PKS objął prowadzenie po trafieniu Michała Malca. Jak się potem okazało, była to jedyna bramka w tym meczu i trzy punkty trafiły na konto Wariatów.

ZW Automation próbowało walczyć, ale FC KR4KEN był po prostu za silny. Już w pierwszych minutach obie ekipy zapisały na swoim koncie po jednym trafieniu, ale między 8. a 21. minutą zawodnicy KR4KEN aż czterokrotnie wpisali się na listę strzelców i zbudowali sobie solidną zaliczkę. ZW było w stanie raz na jakiś czas zaskoczyć obronę przeciwnika, ale KR4KEN robił to seryjnie i ostatecznie wygrał ze sporą, sześciobramkową przewagą.

Mecz Noname Team z Sokołem Wrocław zaczął się od trzech mocnych uderzeń. Najpierw prowadzenie objął Sokół, ale już w piątej minucie minimalnie z przodu był Noname Team (2:1). Na kolejne trafienia musieliśmy poczekać do drugiej połowy. Najpierw obie drużyny dołożyły do swojego konta bramkowego po jednym trafieniu, ale w kolejnych fragmentach nastąpiła ofensywna szarża w wykonaniu Noname Team, który strzelił pięć kolejnych goli i całkowicie rozstrzygnął losy meczu, który mimo że przez ponad pół godziny był bardzo wyrównany, zakończył się wysokim zwycięstwem jednej z ekip.

ZF Group nie dał najmniejszych szans Nic Się Nie Stało. Rywal został “napoczęty” już w drugiej minucie, a wraz z upływem czasu prowadzenie tylko rosło. Do przerwy było 3:0, natomiast po zmianie stron ZF jeszcze bardziej docisnął gaz i ostatecznie zakończył mecz z ośmioma trafieniami, zachowując do tego również czyste konto.

PRO TEAM już w pierwszej minucie wyszedł na prowadzenie, ale reszta pierwszej połowy należała do Sto Jeden, które szybko odrobiło straty, a na przerwę schodziło już z dwiema bramkami przewagi (3:1). W drugiej odsłonie w ekipę organizatora wstąpiło nowe życie. Cztery gole na przestrzeni trzynastu minut pozwoliły wyjść na prowadzenie, którego PRO TEAM nie oddał już do samego końca i zapisał tym samym pierwsze, historyczne zwycięstwo w jesiennych rozgrywkach.