Velicante na szczycie, MPK na podium!

FC Velicante Wrocław rzutem na taśmę zdobył mistrzostwo pierwszej ligi, a MPK Wrocław w ostatniej kolejce zapewniło sobie wicemistrzostwo drugiej ligi. Mimo tylko pięciu meczów, działo się bardzo wiele. Przyjrzyjmy się dokładniej wszystkim czwartkowym wydarzeniom!

Będący pod presją Jaxan nie dał najmniejszych szans Piorunowi Zaodrze i zgarnął arcyważne trzy punkty. Już w pierwszej połowie Jaxan wypracował sobie solidną zaliczkę i schodził na przerwę prowadząc 5:0. W drugiej odsłonie Piorun wciąż nie mógł znaleźć sposobu na zatrzymanie ataków rywala i mimo że sam zdołał odblokować się w ofensywie strzelając trzy gole, stracił jeszcze dziesięć i to Jaxan mógł świętować zasłużone zwycięstwo oraz przede wszystkim utrzymanie w trzeciej lidze.

WRO-LOT pokonał CleverFrame Galacticos i jak się potem okazało, zapewnił sobie tym samym miejsce na drugoligowym podium! Kluczowy dla losów tego spotkania był fragment między 12. a 24. minutą. To wtedy WRO-LOT ruszył ze zmasowaną ofensywą i do przerwy zbudował sobie trzybramkowe prowadzenie (3:0). Po zmianie stron nie udało się już dorzucić kolejnych trafień, ale solidna defensywa pozwoliła Galacticos na zdobycie tylko jednej, honorowej bramki, dzięki czemu WRO-LOT mógł się cieszyć z kompletu punktów i awansu do pierwszej ligi!

Starcie gigantów w pierwszej lidze padło łupem FC Velicante Wrocław! W pierwszej połowie obie drużyny zdobyły po jednej bramce, natomiast losy tego spotkania rozstrzygnęły się chwilę po zmianie stron. Mateusz Jasiczek, który otworzył wynik tego meczu, dorzucił jeszcze dwa trafienia w 31. i 33. minucie, dzięki czemu skompletował hat-tricka i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo, które pozwoliło jednocześnie zepchnąć Kruka z pierwszego miejsca i rzutem na taśmę dało Velicante mistrzostwo pierwszej ligi!

Miał być hit i zacięta walka, a tymczasem MPK Wrocław całkowicie zdominowało spotkanie z Portem Lotniczym Wrocław S.A. i zapewniło sobie awans do pierwszej ligi. MPK od początku pierwszej połowy przypuściło zmasowany atak na defensywę rywala, co poskutkowało szybkim objęciem prowadzenia w trzeciej minucie. Przewaga była regularnie powiększana i na koniec pierwszej połowy wynosiła już sześć bramek (6:0). Po zmianie stron MPK nie miało zamiaru się zatrzymywać i seriami dokładało kolejne bramki a łącznie aż trzynastokrotnie znalazło drogę do bramki przeciwnika, podczas gdy Port Lotniczy było stać jedynie na dwa honorowe trafienia. Zwycięstwo sprawiło, że MPK zakończyło jesień na drugim miejscu, a Port Lotniczy w ostatniej chwili musiał się pożegnać z podium.

W starciu drużyn, dla których mecz kończący czwartkowe zmagania był pożegnaniem z drugą ligą, lepszy okazał się Sokół Wrocław. Oba zespoły potrzebowały trochę czasu, żeby się rozkręcić, aż wreszcie po upływie kwadransa wynik otworzył Sokół. Henry Kruse Polska szybko doprowadziło do wyrównania, natomiast tuż przed przerwą Sokół ponownie znalazł się na prowadzeniu. W drugiej odsłonie zawodnicy Sokoła uciekli na dwubramkowy dystans i choć rywale ambitnie walczyli i w 44. minucie zdobyli gola kontaktowego, Sokół wytrzymał presję, a w 50. minucie ustalił wynik meczu na 4:2.