Flagman i ELITE PRIME uciekają reszcie stawki | PRO Futsal League

Trzecia kolejka PRO Futsal League rozjaśniła nam sporo w kwestii tego, które ekipy mają największy potencjał, by bić się o złoto. Flagman i ELITE PRIME wygrały już trzeci mecz w tym sezonie i uciekły nieco od reszty stawki. Zobaczmy, jak wyglądała niedziela w hali przy ul. Chełmońskiego.

airSlate po raz kolejny zaprezentowało się z bardzo dobrej strony i tym razem pewnie pokonał S&S Balony Wrocław. Już w drugiej minucie Ihor Voloshyn otworzył wynik meczu, a skromne jednobramkowe prowadzenie utrzymywało się niemal do samego końca pierwszej połowy. Tuż przed przerwą airSlate dołożyło jednak drugie trafienie, a po zmianie stron szybko strzeliło jeszcze dwa kolejne gole. Balony nie były w stanie się już podnieść i ekipa airSlate z dużym spokojem dowiozła korzystny wynik do samego końca.

Chaos Wrocław po raz kolejny niespodziewanie traci punkty! Tym razem to zespół FC International UWr zdołał wywalczyć remis w starciu z jednym z faworytów do czołowych miejsc. Pierwsza połowa tego meczu była dosyć nietypowa. Obie drużyny zdobyły po jednej bramce, jednak w obu przypadkach były to bramki samobójcze. Po zmianie stron remis utrzymywał się przez dłuższy czas, natomiast w 36. minucie FC International UWr objęło prowadzenie i wydawało się, że ma wygraną na wyciągnięcie ręki. Ostatnie słowo należało jednak do Chaos, który w 37. minucie doprowadził do wyrównania, ustalając tym samym wynik meczu na 2:2.

Flagman trzyma formę i odnosi już trzecie zwycięstwo w sezonie. Starcie z Red Bisons Wrocław zaczęło się bardzo dobrze dla obrońców tytułu, którzy szybko objęli prowadzenie, a w 7. minucie prowadzili już 2:0. Po upływie kolejnych siedmiu minut Bizony złapały jednak kontakt, a tuż przed przerwą zdołały doprowadzić do wyrównania. Już sam początek drugiej odsłony pokazał, że Flagman wciąż chciał realizować swój plan, bo w 21. minucie ponownie znalazł się na prowadzeniu. Skromna, jednobramkowa przewaga utrzymywała się przez ponad kwadrans, a w 39. minucie Serhii Litnii przypieczętował zwycięstwo, ustalając wynik meczu na 4:2.

BFC wreszcie doczekało się zwycięstwa. Już pierwsze fragmenty spotkania ze Sporting Mario Team pokazały, że to BFC będzie dyktować warunki. Dwa szybkie trafienia pozwoliły wyjść na prowadzenie i zyskać mentalny komfort. Sporting próbował nawiązać walkę i błyskawicznie złapał kontakt, natomiast pod koniec pierwszej części to BFC ponownie przycisnęło i schodziło na przerwę prowadząc 4:1. Druga połowa nie była już tak obfita w bramki, ale dwa kolejne gole pozwoliły BFC jeszcze bardziej powiększyć przewagę i ostatecznie wygrać aż 6:1.

Na koniec dnia ELITE PRIME pokonało LGW Football Club i dołączyło do Flagman jako drugi zespół z kompletem zwycięstw. W pierwszej połowie ELITE PRIME dosyć szybko wyszło na prowadzenie, a w 11. minucie uciekło już na dwubramkowy dystans. LGW nie miało jednak zamiaru się poddawać i tuż przed przerwą doprowadziło do wyrównania. Remis utrzymywał się niemal przez kolejny kwadrans, aż w 34. minucie ELITE PRIME odzyskało przewagę, a pod koniec dorzuciło jeszcze dwa kolejne trafienia, zapewniając sobie tym samym ważny komplet punktów.