Seria Klimka trwa, ABM System i Ceresit z ważnymi zwycięstwami | PRO Winter Edition

Klimek PRO wygrał już po raz szósty z rzędu, a Ceresit i ABM system odniosły ważne zwycięstwa w kontekście walki o mistrzostwo w Ekstraklasie i pierwszej lidze. Pora podsumować środę na boiskach PRO!

ABM System spełnił obowiązek i bardzo pewnie pokonał Vorwerk. Pierwsza połowa tego starcia była jednak wyrównana, bo to Vorwerk otworzył wynik, a w kolejnych fragmentach obie ekipy szły łeb w łeb. Dopiero w końcówce pierwszej części ABM zdołał wyjść na prowadzenie (4:2), ale po zmianie stron obraz gry uległ już całkowitej zmianie. ABM system seryjnie zdobywał kolejne bramki, ostatecznie zatrzymując się na czternastu, podczas gdy Vorwerk było stać tylko na jedno trafienie w drugiej części gry, a łącznie trzy w całym meczu.

Kruk S.A. po ubiegłotygodniowym sukcesie poszedł za ciosem i tym razem pokonał WRO-LOT. Już po siedmiu minutach Kruk objął dwubramkowe prowadzenie, ale rywale nie mieli zamiaru się poddawać, błyskawicznie odrobili straty, a do końca pierwszej części gry to oni zbudowali sobie dwubramkową zaliczkę (4:2). Radość WRO-LOT nie potrwała jednak długo. Do 39. minuty Kruk doprowadził do wyrównania, a w samej końcówce jeszcze trzykrotnie znalazł sposób na defensywę przeciwnika i zapewnił sobie tym samym bardzo cenny komplet punktów.

Ceresit utrzymał dobrą formę i pewnie pokonał Logistic Solutions Group. Początek wskazywał na zupełnie inne rozstrzygnięcie, bo LSG po upływie dziesięciu minut prowadziło już 2:0, natomiast jeszcze przed przerwą Ceresit odrobił wszystkie straty z nawiązką i zaczynał drugą część spotkania z minimalną zaliczką (3:2). Po zmianie stron obie drużyny szybko zdobyły po jednej bramce, ale ostatnie dwadzieścia minut już w pełni należało do Ceresit, które strzeliło pięć kolejnych goli i zapewniło sobie okazałe zwycięstwo.

Spodziewaliśmy się, że Klimek PRO dosyć łatwo poradzi sobie z PRO TEAM, a tymczasem musiał bardzo mocno powalczyć o komplet punktów. Początek tego starcia przyniósł ofensywny szturm w wykonaniu Klimka, który szybko objął trzybramkowe prowadzenie. Zespół organizatora nie miał jednak zamiaru się poddawać i złapał kontakt, a następnie do przerwy obie ekipy szły łeb w łeb, choć na minimalnym prowadzeniu cały czas był Klimek (6:5). W drugiej części nie byliśmy już świadkami tak wielu udanych ofensywnych akcji, natomiast Klimek PRO znów wypracował sobie nieco większą zaliczkę i mimo starań i ambitnej gry PRO TEAM, to właśnie Klimek mógł się cieszyć z już szóstego zwycięstwa z rzędu.