Zapowiedzi meczowe 06.05.2026
Starcia Dawida z Goliatem, rozstrzygnięcia w 6. lidze pojedynek superstrzelców z Klimka i Furii. Czas na środę z PRO!

O 19:00 na boisku numer 1 swój mecz rozegrają szósta z czwartą drużyną na najniższym szczeblu rozgrywkowym. FC Pączusie po słabym początku sezonu wygrali dwa z trzech ostatnich meczów i dźwignęli się z dołu tabeli, zachowując szansę na grę w grupie mistrzowskiej. Przed tygodniem gospodarze zaliczyli bardzo istotne zwycięstwo 3:1 z Chill Guys i udowodnili, że to jest ich czas. Wtorkowe wyzwanie będzie jednak jednym z większych, bo na przeciwko stanie jedna z najlepiej ofensywnie usposobionych drużyn 6. ligi – Elmar Team. Goście w pięciu meczach strzelili aż 26 goli, a w ich barwach biega aktualnie najskuteczniejszy zawodnik całej ligi Grzegorz Tomasiuk, który wpisał się na listę strzelców 9 razy. Elmar jest również w trakcie serii dwóch zwycięstw z rzędu (7:4 Trapeze, 4:1 Black Fox) i we wtorkowy wieczór na pewno zrobią wszystko, by kontynuować dobrą passę. Przed nami mecz zespołów, które punktują bardzo regularnie w ostatnich tygodniach i z pewnością żadna z nich nie odpuści bez walki.

Mecz nie zostanie rozegrany. Walkower na korzyść Team Maślice.

Drugą serię gier otworzymy starciem Dawida z Goliatem na poziomie 5. ligi. Aktualny wicelider tabeli podejmie czerwoną latarnię rozgrywek i będzie zdecydowanym faworytem środowego spotkania. Łojowice Jónajted doskonale weszli w wiosnę i po 5 meczach mają na koncie cztery zwycięstwa i są jednocześnie zdecydowanie najlepszą ofensywą w stawce (38 goli). Dla porównania ich najbliższy rywal UBS zdobył tylko 12 bramek i wciąż czeka na swój pierwszy punkt w bieżącej kampanii. Swoje najlepsze mecze goście rozegrali jednak w dwóch ostatnich kolejkach więc widać, że forma rośnie i z pewnością nie można ich lekceważyć. Przed tygodniem zabrakło niewiele do punktów ze Sportingiem Mario Team (3:5), a w 3. kolejce było jeszcze bliżej, gdy ulegli Henry Kruse tylko 3:4. Na przeciw nich stanie jednak ekipa, która wygrała trzy spotkania z rzędu, a przed tygodniem rozbiła Vorwerk aż 13:1. Najjaśniejszą postacią w drużynie Łojowic jest Paweł Wielogórski, a więc aktualnie najlepszy strzelec 5. ligi (11 goli) oraz najlepszy kanadyjczyk (14 punktów) i to na niego najbardziej będzie musiała uważać ekipa UBS.

Równolegle na “dwójce” trwać będzie inne spotkanie 5. ligi, choć pod względem samej rywalizacji bardzo podobny. Spotkają się w nim bowiem 8. w tabeli Sporting Mario Team, a naprzeciw sobie będą mieć lidera tabeli Foreign Front, które nie tylko jeszcze nie przegrało spotkania, a ma komplet zwycięstw. Nowa ekipa w PRO szturmem wjechała w Wiosnę 2026 i ograła wszystkich, którzy stanęli jej na drodze. Przed tygodniem zaliczyli już piątą wygraną z rzędu po ograniu Henry Kruse 5:1 i umocnili się na pozycji lidera 5. ligi. Sporting z kolei funkcjonuje bardzo podobnie do tego, co widzieliśmy na futsalu zimą – jest nieregularny, świetne fragmenty przeplata tymi słabszymi i to przekłada się na ich wyniki. Młodość ma jednak swoje prawa, a dwa zwycięstwa po pięciu starciach to wciąż wynik, którego nie należy się wstydzić. Zwłaszcza dlatego, że po dwóch porażkach z rzędu przed tygodniem pokonali UBS 5:3 i wrócili na dobre tory. Rywal będzie jednak z najwyższej półki, a Oleksandr Shavliuk z pewnością nie zamierza się zatrzymywać w zdobywaniu kolejnych bramek i będzie chciał coś dołożyć do swojego, i tak już pokaźnego, dorobku 10 goli.

Przenosimy się o piętro wyżej – do 4. ligi, gdzie czeka nas arcyciekawe starcie sąsiadów w tabeli. Klimek PRO i Furię Dorada łączy stosunkowo sporo – bilans meczów (3 zwycięstwa, 2 porażki), liczba straconych bramek (po 17), a różni tylko liczba strzelonych goli (Klimek – 27, Furia – 33), dlatego to goście są sklasyfikowani wyżej. Ich spotkanie to też bezpośredni pojedynek dwóch aktualnie najlepszych strzelców 4. ligi, po stronie gospodarzy Mateusz Klimaszewski (16 goli), a po stronie Furii – Igor Lichocki (14). Środowy mecz ma więc wiele podtekstów, nie ma faworyta, ale na pewno w lepszych nastrojach przystąpi do niego Klimek, który przed tygodniem wygrał z OIRP Seniors 10:3. Furia będzie chciała wrócić na właściwą ścieżkę po porażce z Mocnymi Chłopami aż 1:8.

Trzecią serię spotkań przy Lotniczej zakończymy w 3. lidze i ponownie będzie to starcie Dawida z Goliatem. Niepokonani w tym sezonie Lepas Wyznawcy zmierzą się z 9. siłą ligi – AKS Bzową Wrocław. Zdecydowanym faworytem środowego meczu będą gospodarze, którzy zgromadzili już 13 punktów na koncie i zajmują pozycję wicelidera tabeli. Wyznawcy grają w widowiskowy i konsekwentny sposób, a od bycia liderem dzieli ich tylko jedno – gorszy bilans bramkowy od Delikatesów. To właśnie z ekipą aktualnego lidera mierzyli się przed tygodniem i po raz pierwszy nie zgarnęli kompletu punktów, ale zaliczyli ważny remis 5:5, który wciąż trzyma ich w grze o mistrzostwo. Gorzej wygląda sytuacja gości, którzy punktują bardzo nieregularnie i na ten moment mają na koncie tylko 4 “oczka”, które pozwalają na miejsce tuż nad strefą spadkową. W poprzedniej kolejce zremisowali z Magikami 3:3, ale czy będą w stanie zatrzymać rozpędzonych Wyznawców? Przekonamy się wieczorem!

Ostatnią serię środowych spotkań otworzymy niezwykle ciekawie zapowiadającym się meczem na zapleczu Ekstraklasy, w którym Przyjaciele Z Boiska podejmą Logistic Solutions Group. Jedni i drudzy mają na koncie cztery zwycięstwa, jednocześnie doświadczając też po jednej bolesnej porażce. Gospodarzom taki mecz zdarzył się przed tygodniem, kiedy przegrali z BFC aż 0:13, a gościom na inaugurację ligi, gdy polegli z MPK Wrocław 1:7. Poza tym jednak zarówno PzB, jak i LSG mkną przez ten sezon w naprawdę wybornym stylu i zajmują odpowiednio 5. i 6. miejsce w tabeli, z tym samym bilansem co będący na podium Flagman. Środowy mecz jest więc niezwykle istotny w kontekście utrzymania się w ścisłej czołówce peletonu i to dodatkowo podgrzewa atmosferę przed pierwszym gwizdkiem. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięski? Liczymy na ofensywny mecz!

Na deser czeka nas jeszcze jeden świetnie zapowiadający się mecz, tym razem w 6. lidze. W spotkaniu na szczycie zmierzy się 3. w tabeli PRO Team z wiceliderem – Black Fox. Drużyna organizatorów zaskoczyła chyba wszystkich, włącznie z samymi sobą, że rozpoczęli rozgrywki od serii trzech zwycięstw z rzędu. Później jednak coś się w ekipie PRO zacięło i dwa ostatnie starcia to porażki, choć przed tygodniem tylko 0:2 z liderem DOIIB. Nieco inaczej wygląda sytuacja gości, którzy swoją serię trzech zwycięstw (i to do 0!) rozpoczęli nieco później, ale i dla nich na liczbie “3” się skończyła, bo w ostatniej kolejce przegrali z Elmar Team 1:4. Środowy wieczór może być jednak kluczowy w kontekście całego sezonu, bo potencjalnemu zwycięzcy może zapewnić grę w grupie mistrzowskiej. Stawka jest więc bardzo wysoka i z pewnością zdają sobie z tego sprawę zarówno jedni, jak i drudzy. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Zapraszamy do oglądania “popisów” PRO Team!