Fidasz z awansem! Potknięcie RunnersHood
Rocon Gumzamet Fidasz wygrał kluczowy mecz z Flagman i zapewnił sobie awans do Ekstraklasy, natomiast RunnersHood na ostatniej prostej stracili punkty w starciu z Mocnymi Chłopami i nie może być pewny mistrzostwa czwartej ligi. Sprawdźmy, co działo się we wszystkich wtorkowych spotkaniach.

FC 78 Wrocław zaczęło od mocnego uderzenia, bo już po nieco ponad kwadransie zdołało uciec na spory, trzybramkowy dystans (3:0). Tuż przed przerwą do roboty wzięli się Warriors, którzy w 24. minucie otworzyli swoje konto bramkowe, a w 31. minucie strzelili gola kontaktowego (3:2). FC 78 wytrzymało jednak presję, a po chwili wróciło na właściwe tory, dorzuciło dwa kolejne trafienia i zapewniło sobie tym samym komplet punktów oraz utrzymanie w drugiej lidze.

AKS Bzowa Wrocław wykorzystał okazję jaką niewątpliwie był mecz z PKS-em Wariaty i zgarnął arcyważny komplet punktów. Bzowa otworzyła worek z bramkami w dziesiątej minucie, a w kolejnych fragmentach regularnie karciła defensywę przeciwnika. Do przerwy udało się strzelić cztery gole, a po zmianie stron dorzucić jeszcze sześć! Tymczasem Wariaty było stać jedynie na dwa honorowe trafienia i ostatecznie to Bzowa mogła świętować okazałe zwycięstwo.

UBS spiął klamrą znakomitą końcówkę sezonu i odniósł kolejne zwycięstwo, zapewniając sobie tym samym utrzymanie. W pierwszej części UBS wypracował sobie dwubramkową przewagę (2:0), a gdy po zmianie stron dorzucił jeszcze dwa gole, wydawało się, że pewnym krokiem zmierza po komplet punktów. ControlTec podjął jednak rękawice i dzięki ambitnej grze do 42. minuty odrobił niemal wszystkie straty (5:4). W końcówce więcej zimnej krwi zachował UBS, który jeszcze trzykrotnie znalazł drogę do bramki rywala i przypieczętował tym samym wygraną.

Henry Kruse Polska zakończyło całkiem udaną wiosnę pozytywnym akcentem i pokonało Sii. Co prawda Henry Kruse otworzyło wynik w 11. minucie, ale Sii odpowiedziało dwoma kolejnymi trafieniami i schodziło na przerwę ze skromną przewagą (2:1). Chwilę po przerwie rywale wyrównali, ale w 36. minucie Sii ponownie znalazło się na prowadzeniu. Końcowe fragmenty należały już jednak w pełni do Henry Kruse, które w ciągu ostatnich minut strzeliło trzy gole i ograniczyło ofensywne poczynania przeciwnika, dzięki czemu mogło się cieszyć z siódmej wygranej w sezonie.

Jaxan pewnie pokonał FC Żerniki i zapewnił sobie tym samym miejsce na podium drugiej ligi.. Jaxan potrzebował kilku chwil, żeby znaleźć sposób na defensywę rywala, ale w końcu dopiął swego w 17. minucie, a w 23. minucie podwyższył prowadzenie (2:0). W drugiej części Jaxan nadal robił swoje i dorzucił jeszcze dwa trafienia, a Żerniki były po prostu bezradne, nie potrafiły strzelić choćby jednego gola i musiały ostatecznie uznać wyższość wyraźnie lepiej dysponowanego przeciwnika.

Rocon Gumzamet Fidasz pokonał Flagman i zapewnił sobie awans do Ekstraklasy! Już po trzech minutach obie ekipy miały na koncie po jednym trafieniu, ale potem inicjatywę przejął Fidasz, który w pierwszej połowie dwukrotnie znalazł sposób na obronę rywala, a tuż po zmianie stron dorzucił jeszcze jedno trafienie (4:1). Flagman podjął rękawicę i do 41. minuty zdołał nawiązać kontakt, ale Fidasz odpowoedział kolejną bramką w 44 minucie (5:3). Rywale próbowali jeszcze odwrócić wynik, ale Fidasz wytrzymał presję i dowiózł zwycięstwo do końca.

ZF Group przegrał z Klubem Kokosa i musi się pogodzić ze spadkiem z drugiej ligi. Katem ZF Group okazał się przede wszystkim Dawid Płaczkiewicz, który aż dziewięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców i pożegnał wiosenne rozgrywki w naprawdę wielkim stylu. Obrona Klubu Kokosa nie była może w najlepszej dyspozycji, bo dopuściła do straty pięciu bramek, ale ofensywna załatwiła sprawę i zapewniła Kokosom szóste zwycięstwo w sezonie.

RunnersHood tylko zremisowali z Mocnymi Chłopami i złoty medal dla tej ekipy stanął pod wielkim znakiem zapytania. Od początku spotkania trwała wymiana ciosów i w pierwszej połowie obie drużyny strzeliły po dwa gole. Po zmianie stron RunnersHood wrzucili wyższy bieg, do 30. minuty uciekli na dwubramkowy dystans i wydawało się, że pewnym krokiem zmierzają po komplet punktów. Mocne Chłopy miały jednak inne plany. W 31. minucie złapały kontakt, a w 44. minucie doprowadziły do wyrównania, ustalając wynik meczu na 4:4.

FC Outsiders pożegnali się z wiosną w dobrym stylu i pokonali NDB. Już po dziewięciu minutach udało się uciec na trzybramkowy dystans (3:0), natomiast w dalszej części pierwszej połowy NDB postanowiło nawiązać walkę i odrobiło część strat (5:3). W drugiej odsłonie Outsiders wytrzymali jednak presję i nie dawali się przeciwnikowi zbliżyć. NDB walczyło, ale mimo ambitnej gry nie zdołało odwrócić losów meczu, przegrywając ostatecznie 5:8.

CleverFrame Galacticos otworzyli wynik meczu w piątej minucie, ale to tylko podrażniło ABM System, który strzelił aż sześć kolejnych goli i uciekł na bezpieczny dystans (6:1). W końcówce pierwszej połowy Galacticos w końcu się otrząsnęli i odrobili część strat (6:3), ale w drugiej części ABM ponownie zaczął dominować, zdobył jeszcze siedem goli i zapewnił sobie bardzo efektowne zwycięstwo. Dla ABM była to siódma wygrana w sezonie, natomiast Galacticos ponieśli piątą porażkę.