Wielkie PRO podsumowanie | Jesień 2025
Jesień w rozgrywkach PRO przyniosła wiele emocji, wyłoniła nowych mistrzów i nowych bohaterów. Pora podsumować ostatnie kilka miesięcy we wszystkich poziomach rozgrywkowych!
Podsumowanie sezonu – Ekstraklasa PRO

Zdecydowanie najwięcej powodów do radości po jesiennych rozgrywkach ma ekipa Alpine Stars, która wygrała jedenaście z trzynastu spotkań i w znakomitym stylu zgarnęła złoty medal w Ekstraklasie PRO. Alpine spisywało się znakomicie od samego początku sezonu i po siedmiu kolejkach mogło się pochwalić kompletem punktów. Dopiero w ósmej kolejce Familia Greco zdołała powstrzymać rozpędzonego lidera, a spotkanie tych drużyn zakończyło się remisem 4:4. Wątpliwości z szeregach Alpine mogły się pojawić po porażce z broniącą tytułu FC Trawową, natomiast komplet zwycięstw w trzech ostatnich kolejkach pozwolił przypieczętować mistrzowski tytuł.
O sile ekipy Alpine stanowiło kilku zawodników. Szymon Łasiński z dorobkiem dwudziestu bramek był jej najlepszym strzelcem, a imponujące indywidualne statystyki notowali również Paweł Ujas, Przemysław Ujas i Mikołaj Wrona. Mistrzowie jesieni mieli drugą najlepszą ofensywę i drugą najlepszą defensywę w lidze, natomiast całość złożyła się na w pełni zasłużony mistrzowski tytuł.
Obrońcy tytułu z wiosny, tym razem musieli się zadowolić wicemistrzostwem. FC Trawowa rozpoczęła rozgrywki od mocnego uderzenia, bo wygrała sześć pierwszych spotkań, ale potem nastąpił spadek formy. Tylko dwa zwycięstwa w pięciu kolejnych meczach sprawiły, że mistrzowskie plany zostały nieco zweryfikowane i nawet zwycięstwo w bezpośrednim starciu z Alpine Stars nie wystarczyło, żeby odwrócić sytuację. Ostatecznie Trawowa zakończyła jesień z dorobkiem trzydziestu punktów i najlepszą defensywą w całej stawce (51 straconych bramek). Srebrny medal to niewątpliwie sukces, choć z perspektywy tej drużyny pewien niedosyt z pewnością pozostaje.
Na najniższym stopniu podium znalazł się DizBud, choć początek sezonu nie wskazywał na to, że ta ekipa będzie się biła o czołowe pozycje. Trzy porażki w czterech pierwszych spotkaniach były sporą niespodzianką, jednak DizBud szybko zdołał się pozbierać i wkroczył na zwycięską ścieżkę. Do końca sezonu przydarzyło się tej drużynie już tylko jedno potknięcie, a dziewięć zwycięstw pozwoliło na zgarnięcie brązowego medalu.
Tuż za medalową strefą sezon zakończyła Familia Greco. Ten zespół zdobył tyle samo punktów co DizBud, jednak porażka w bezpośrednim starciu sprawiła, że nie znalazł się na podium. Greco imponowało przede wszystkim ofensywą, zdobywając w całych rozgrywkach 116 bramek (najlepszy wynik w lidze), ale do osiągnięcia sukcesu zabrakło tej ekipie regularności, a nie pomógł również jeden mecz oddany walkowerem.
W środku ekstraklasowej stawki znalazły się ekipy PD WildBoars, Soccer Punch, FC Hasbulla, i Future StarsPaliPali. Co ciekawe to właśnie w tych ekipach znajdziemy zawodników z najlepszymi indywidualnymi osiągnięciami. Chrystian Edelbauer (FC Hasbulla) z dorobkiem trzydziestu bramek został królem strzelców, a Jakub Zawadzki (PD WildBoars) wygrał klasyfikację kanadyjską (45 punktów).
Future Stars PaliPali i Wolves Wrocław zajęły ostatnie miejsca gwarantujące utrzymanie, natomiast GOJA Wrocław, Chaos Wrocław, Faworit, Szajka Wrocław i Wyznawcy musiały się pogodzić ze spadkiem do 1. ligi.
Nominacje do MVP: Paweł Ujas (Alpine Stars), Chrystian Edelbaur (FC Hasbulla), Jakub Zawadzki (PD WildBoars)
Nominacje dla najlepszych bramkarzy: Vladyslav Panchyshyn (FC Trawowa), Wiktor Grzyb (Alpine Stars), Dawid Motak (FC Hasbulla)
Podsumowanie sezonu – 1. liga

W pierwszej lidze toczyła się pasjonująca walka o mistrzostwo, która ostatecznie zakończyła się zwycięstwem FC Velicante Wrocław. Zespół, który co sezon pnie się w górę w hierarchii rozgrywek PRO, tym razem musiał bardzo mocno powalczyć o końcowy sukces i zapewnił sobie tytuł dopiero w ostatniej kolejce. Już w drugiej kolejce Velicante niespodziewanie straciło punkty z Klubem Kokosa, a kilka tygodni później musiało uznać wyższość BFC, ale poza tym zgarniało zwycięstwo za zwycięstwem. Punkt kulminacyjny nastąpił w ostatniej kolejce, gdy Velicante zmierzył się z ekipą Kruk S.A., która od początku sezonu była liderem i wystarczył jej remis, żeby przypieczętować mistrzostwo. Dzięki hat-trickowi Mateusza Jasiczka, który został również królem strzelców całych rozgrywek, Velicante wygrało 3:1 i rzutem na taśmę zapewniło sobie pierwszoligowy tytuł.
Srebrni medaliści jesieni, czyli Kruk S.A. długo rozgrywali perfekcyjny sezon. W ciągu dziewięciu pierwszych kolejek zgarnęli komplet zwycięstw i wydawało się, że nikt nie jest w stanie wyrwać z ich rąk mistrzostwa. Dopiero w dziesiątej serii gier przytrafiła się niespodziewana porażka z Logistic Solutions Group, a w ostatniej kolejce czekał na nich bezpośredni rywal w walce o tytuł, FC Velicante Wrocław. Mimo niepowodzenia na sam koniec, porażki z Velicate i straty pierwszego miejsca zajmowanego od samego początku, i tak trzeba docenić ten sezon Kruka. Nie zakończył się on może złotym medalem, ale przyniósł za to awans do Ekstraklasy, a drużyna może się też pochwalić najlepszą ofensywą i najskuteczniejszą defensywą w całej stawce.
Najniższy stopień podium przypadł ekipie BFC. Na przestrzeni całej jesieni przytrafiły się tej drużynie tylko dwie porażki. Jedna miała miejsce w starciu z rozpędzonym Krukiem, natomiast druga była wręcz sensacyjna, bo sposób na BFC znalazł spadkowicz, LGW Football Club. Poziom w czołówce był na tyle wysoki, że te dwie porażki zadecydowały o braku mistrzostwa na koniec, a strata do Velicante, które udało się pokonać w bezpośrednim spotkaniu, wyniosła zaledwie jeden punkt.
Czołowa trójka wypracowała sobie sporą przewagę nad resztą stawki. Tuż za podium sezon zakończył ETPK Team Maślice, jednak strata do medalistów wyniosła aż sześć punktów. Maślice radziły sobie przyzwoicie na przestrzeni całego sezonu, ale ich piętą achillesową były starcia z czołową trójką, bo wszystkie trzy zakończyły się porażkami. Tuż za plecami Maślic znalazł się Ceresit, który również zgromadził na swoim koncie 21 punktów, ale ze względu na porażkę w bezpośrednim starciu z ETPK, zakończył sezon na piątym miejscu. Jeśli chodzi o pozostałe ekipy środka stawki, które również zapewniły sobie utrzymanie, na szóstym miejscu jesień zakończyło Logistic Solutions Group, a siódmą pozycję zajął Wulkan S-HR.pl.
FC 78 Wrocław, które wiosną walczyło o awans, tym razem nie zdołało wywalczyć miejsca gwarantującego utrzymanie. Los tej ekipy podzielił również LGW Football Club, Klub Kokosa, Lepas Wyznawcy i Szalone. B.
Nominacje do MVP: Mateusz Jasiczek (FC Velicante Wrocław), Adam Wieczorek (FC Velicante Wrocław), Jakub Rejmer (Ceresit)
Nominacje dla najlepszych bramkarzy: Volodymyr Bielash (Kruk S.A.), Paweł Zmaczyński (BFC), Bartłomiej Kuś (FC Velicante Wrocław)
Podsumowanie sezonu – 2. liga

Rywalizacja w drugoligowej czołówce również była niezwykle interesująca. Ostatecznie pierwsze miejsce przypadło Przyjaciołom z Boiska, którzy wygrali dziewięć z jedenastu spotkań i z przewagą trzech punktów zgarnęli mistrzostwo. Przyjaciele już w pierwszej kolejce zgubili punkty, remisując z MPK Wrocław, a kilka tygodni później przegrali z Portem Lotniczym i na tamtym etapie sezonu nic nie wskazywało na to, że sięgną po złoto. Od tego momenty byli jednak bezbłędni i wygrali siedem kolejnych spotkań, dzięki czemu dotarli do mety na czele drugoligowego peletonu.
Kluczem do sukcesy PzB była żelazna defensywa. Tylko 28 goli straconych w 11 meczach to jak na warunki rozgrywek PRO niesamowity wynik i choć ofensywa nie wyróżniała się specjalnie na tle ligowych rywali, to skuteczność w obronie zaprowadziła Przyjaciół na sam szczyt.
Wicemistrzostwo zgarnęła ekipa, która wywalczyła trzeci awans z rzędu. MPK Wroclaw po mistrzostwie czwartej i trzeciej ligi przystąpiło do jesiennych zmagań z apetytem na kolejny tytuł. Druga liga okazała się już jednak większym wyzwaniem, co było widać od samego początku sezonu. MPK dysponowało fenomenalną ofensywą i regularnie punktowało, ale często trafiało na spory opór ze strony rywali. Kryzys nastąpił w siódmej i ósmej kolejce, gdy na koncie tej drużyny pojawiły się dwie kolejne porażki. MPK zdołało się jednak pozbierać i było bezbłędne w trzech ostatnich kolejkach, pokonując na sam koniec sezonu głównego rywala do awansu, czyli Port Lotniczy Wrocław S.A i pieczętując tym samym zdobycie srebrnego medalu.
Miejsce na najniższym stopniu podium zajął WRO-LOT, co trzeba przyznać jest niemałą niespodzianką. Ta ekipa pięła się w górę po szczeblach PRO razem z MPK i Portem Lotniczym, ale była nieco w cieniu tych drużyn. Tym razem WRO-LOT pokonał w bezpośrednich starciach obie ekipy, a na przestrzeni całego sezonu spisywał się na tyle dobrze, że zgromadził na swoim koncie 23 punkty, co rzutem na taśmę pozwoliło znaleźć się na trzecim miejscu i wywalczyć awans do 1. ligi!
Mianem największego pechowca sezonu śmiało można określić Port Lotniczy Wrocław S.A. Ten zespół bardzo długo wydawał się pewniakiem do awansu, jednak wszystko zmieniło się dosłownie w samej końcówce sezonu. a konkretnie w dwóch ostatnich kolejkach. Najpierw niespodziewana porażka z Dominatem Wrocław, a następnie porażka z MPK Wrocław, która strąciła Port Lotniczy z podium, a do awansu zabrakło ostatecznie zaledwie jednego punktu.
Miejsca w środku drugoligowej stawki zajęły Noname Team i Dominat Wrocław, a miejsce gwarantujące utrzymanie wywalczyła również ekipa Warriors. Ze spadkiem musiały się natomiast pogodzić zespoły Sokół Wrocław, Delikatesy, CleverFrame Galacticos, Henry Kruse Polska i Crulevsca Wrocław.
Nominacje do MVP: Jakub Karbowiak (MPK Wrocław), Łukasz Łazorczyk (Port Lotniczy Wrocław S.A.), Jakub Głąb (MPK Wrocław), Jakub Lachaut (WRO-LOT)
Nominacje dla najlepszych bramkarzy: Przemysław Jarząb (Przyjaciele z Boiska), Wojciech Musiał (WRO-LOT), Szymon Jankowski (Warriors)
Podsumowanie sezonu – 3. liga

Sezon na poziomie trzeciej ligi został całkowicie zdominowany przez Elbro. Bilans dziesięciu zwycięstw i jednego remisu mówi sam za siebie, a jeśli dodamy do tego jeszcze tylko dwanaście straconych bramek, daje nam to pełny obraz tego, jak wielka była skala dominacji tej ekipy. Ostatecznie Elbro zakończyło jesień z aż siedmioma punktami przewagi nad drugim zespołem i jeśli spojrzymy na wszystkie klasy rozgrywkowe, to zdobyło tytuł w najbardziej imponującym stylu ze wszystkich mistrzowskich drużyn tego sezonu.
Drugie miejsce przypadło w udziale FC Żernikom, które imponowały przede wszystkim ofensywą. 71 zdobytych bramek to najlepszy wynik na tym poziomie rozgrywkowym. Porażka na inaugurację z Elbro nie ostudziła zapału tej ekipy, bo w dalszej części sezonu przydarzyły jej się już tylko dwie porażki, a osiem zwycięstw i 24 punkty i posiadanie w składzie najlepszego asystującego rozgrywek – Patryka Skuzę – wystarczyły ostatecznie do zdobycia wicemistrzostwa.
Brązowe medale zawisły na szyjach zawodników ZF Group. Pierwsza część sezonu była dla tej ekipy wymagająca. Brakowało regularności, a zwycięstwa były przeplatane porażkami. W efekcie po sześciu kolejkach ZF Group miało na koncie dziewięć punktów i niewiele wskazywało na to, że będzie w stanie powalczyć o czołowe miejsca. Druga część jesieni w wykonaniu tej ekipy była jednak bezbłędna. Pięć zwycięstw z rzędu pozwoliło wspiąć się w górę tabeli i zakończyć tę wędrówkę na najniższym stopniu podium, z takim samym dorobkiem punktowym jak FC Żerniki.
Środek stawki wyraźnie odstawał od podium, ale stoczył pasjonującą walkę o utrzymanie, bo na koniec sezonu różnica między czwartym miejscem, a pierwszą spadkową pozycją wyniosła zaledwie trzy oczka. Wśród drużyn na bezpiecznych pozycjach znalazły się Piorun Zaodrze, AKS Bzowa Wrocław, Deichmann i Jaxan, natomiast sezon w strefie spadkowej zakończyły ekipy Boehringer Ingelheim, Piango, Nic Się Nie Stało, UBS i NDB.
Słowa uznania należą się natomiast jednemu z zawodników drużyn, które nie zdołały wywalczyć utrzymania. Mateusz Klimaszewski (Piango) imponował przez całą jesień, zostając królem strzelców trzeciej ligi (33) gole i wygrywając klasyfikację kanadyjską. Piango nie zdołało się może utrzymać, natomiast Klimaszewski z pewnością zostawił po sobie świetne wrażenie.
Nominacje do MVP: Mateusz Klimaszewski (Piango), Krystian Kluszczyński (Elbro), Oliwier Sawicki (FC Żerniki)
Nominacje dla najlepszych bramkarzy: Dawid Woźniak (Elbro), Mateusz Bieńko (ZF Group), Przemysław Spadło (Piorun Zaodrze)
Podsumowanie sezonu – 4. liga

Czwarta liga różniła się od pozostałych, bo do rywalizacji przystąpiło osiem zespołów, a po siedmiu meczach fazy zasadniczej nastąpił podział na grupę mistrzowską i grupę spadkową. Drużyną, która od samego początku wyróżniała się na tle reszty był ETPK Team Maślice II. Już w fazie zasadniczej wygrał sześć z siedmiu spotkań, a w grupie mistrzowskiej dokończył dzieła zgarniając komplet trzech zwycięstw i pieczętując tym samym mistrzowski tytuł.
Miejsce za plecami Maślic zajął PKS Wariaty, który fazę zasadniczą zakończył na trzecim miejscu, ale w grupie mistrzowskiej wygrał ze Słonecznymi Krzykami, co okazało się wystarczające do zajęcia drugiego miejsca na koniec sezonu. Najniższy stopień podium przypadł w udziale wcześniej wspomnianym Krzykom, które w fazie zasadniczej deptały po piętach ETPK, ale w grupie mistrzowskiej nie utrzymały wysokie tempa i dały się wyprzedzić PKS-owi. Tuż za podium znaleźli się natomiast Magicy z Rio, którzy rzutem na taśmę zakwalifikowali się do grupy mistrzowskiej, ale nie byli w stanie powalczyć tam o medale.
W grupie spadkowej zdecydowanie najlepszy okazał się Schaeffler, który wygrał dwa z trzech spotkań. Vorwerk i ControlTec zakończyły jesień z sześcioma punktami straty do bezpiecznego miejsca, a stawkę zamknął KS Amatorka, który wyraźnie odstawał od reszty.
Nominacje do MVP: Kamil Lis (ETPK Team Maślice II), Kacper Madeja (ETPK Team Maślice II), Kamil Mokrzycki (Słoneczne Krzyki)
Nominacje dla najlepszych bramkarzy: Damian Pająk (ETPK Team Maślice II), Szymon Jasiński (Schaeffler), Natalia Labryszewski (Vorwerk)
Podsumowanie sezonu – 5. liga

Rywalizacja w piątej lidze była wyścigiem dwóch koni. O tytuł rywalizowały ze sobą FC Orzechowa i FC KR4KEN, które wyraźnie wyrastały nad resztę stawki. Pełną pulę zgarnęła Orzechowa, która najpierw w świetnym stylu wygrała wszystkie siedem spotkań w fazie zasadniczej, a następnie postawiła kropkę nad i, zgarniając komplet zwycięstw również w grupie mistrzowskiej. 114 zdobytych bramek, tylko 14 straconych i komplet dziesięciu zwycięstw. Orzechowa zaliczyła dosłownie perfekcyjny sezon.
FC KR4KEN dzielnie walczył, by dotrzymać kroku Orzechowej. Kluczowe w tej rywalizacji okazały się jednak bezpośrednie starcia, bo w obu przypadkach KR4KEN nie znalazł sposobu na swojego głównego rywala do tytułu. Zwycięstwo w pozostałych ośmiu spotkaniach pozwoliło jednak tej drużynie zająć zasłużone drugie miejsce na koniec sezonu.
Dystans za plecami czołowej dwójki był ogromny, ale ostatecznie na najniższym stopniu podium stanęła ekipa OIRP Seniors. Zadecydował o tym jeden mecz w grupie mistrzowskiej, w którym OIRP wygrało z RK ESSA. Obie ekipy miały na koniec sezonu tyle samo punktów, ale zwycięstwo w bezpośrednim starciu zapewniło OIRP brązowy medal.
W grupie spadkowej najlepsza okazała się drużyna organizatora. PRO TEAM po początkowych problemach pozbierał się i zaczął solidnie punktować, a w końcowej fazie sezonu wygrał dwa z trzech spotkań, co wystarczyło do zapewnienia sobie miejsca na szczycie w drugiej części stawki. Za plecami organizatora znalazła się ekipa ZW Automation, a stawkę zamknęły zespoły Sto Jeden i Trapeze.
Nominacje do MVP: Dominik Pyrsz (FC KR4KEN), Konrad Jagodziński (FC Orzechowa), Szymon Biśta (FC Orzechowa)
Nominacje dla najlepszych bramkarzy: Jakub Garbaty (FC Orzechowa), Jakub Kurantowski (ZW Automation), Mateusz Karbowniczek (FC KR4KEN)