MPK górą w hicie kolejki!
MPK Wrocław pokonało Rocon Gumzamet Fidasz w najciekawszym starciu ostatniego dnia drugiej kolejki wiosennych rozgrywek! Ważne zwycięstwa dopisali do swojego konta również Przyjaciele z Boiska i Ceresit.

Magicy z Rio zaczęli znakomicie, bo już po ośmiu minutach prowadzili 2:0. Noname Team nie miał zamiaru się poddawać i tuż przed przerwą strzelił gola kontaktowego, a w 30. minucie doprowadził do wyrównania. Dwie minuty później Magicy ponownie byli z przodu, po tym jak Mirosław Motyka zdobył swoją trzecią bramkę, ale ostatni kwadrans należał już do Noname Team, który aż czterokrotnie znalazł sposób na defensywę rywala i zapewnił sobie tym samym pierwszą wygraną w wiosennych rozgrywkach.

Hit kolejki dla MPK Wrocław! Na pierwszą bramkę w tym spotkaniu musieliśmy poczekać do 17. minuty, aż w końcu Karol Kądziołka otworzył wynik i dał prowadzenie MPK. Po zmianie stron Rocon Gumzamet Fidasz wziął się w garść i doprowadził do wyrównania w 32. minucie (1:1). Końcówka spotkania należała już do MPK, które strzeliło gole w 37. i 38. minucie, co pozwoliło uciec na dwubramkowy dystans, a w 45. minucie przypomniał o sobie Kądziołka, który zdobył drugą bramkę i ustalił wynik meczu na 4:1.

W starciu ZF Group z Warriors długo utrzymywał się bezbramkowy remis, aż w końcu tuż przed przerwą Wojownicy zdołali otworzyć wynik. W drugiej części ZF Group wciąż nie mogło znaleźć sposobu na defensywę rywala, podczas gdy Warriors konsekwentnie budowali swoją przewagę i jeszcze trzykrotnie znaleźli drogę do bramki. Ostatecznie ekipa Warriors wygrała 4:0, zapewniając sobie pierwszy komplet punktów na wiosnę.

Po sporym sukcesie w ubiegłym tygodniu Przyjaciele z Boiska poszli za ciosem i zgarnęli drugie zwycięstwo w sezonie! Już w pierwszej połowie udało się dwukrotnie złamać defensywę Wulkanu i zbudować sobie przyzwoitą zaliczkę (2:0). Po zmianie stron Wulkan podjął jednak rękawicę i postanowił zawalczyć o korzystny wynik, jednak za każdym razem, gdy łapał kontakt, Przyjaciele odpowiadali kolejnym trafieniem. Wynik wisiał na włosku niemal do samego końca, ale gdy w 49. minucie Michał Kudrykiewicz zdobył bramkę na 3:4, a kilka chwil później Adrian Kublik strzelił piątego gola dla Przyjaciół, było już jasne, że Wulkan nie będzie w stanie odwrócić losów tego starcia.

Również Ceresit nie spuścił z tonu po udanej inauguracji i dopisał do swojego konta drugi komplet punktów. Mecz z WRO-LOT był już właściwie rozstrzygnięty po pierwszej połowie, bo Ceresit wyszedł na prowadzenie w piątej minucie, a następnie jeszcze trzykrotnie znalazł drogę do bramki. WRO-LOT próbował walczyć i tuż przed przerwą strzelił swojego pierwszego gola (1:4), jednak po zmianie stron nie mógł znaleźć sposobu na świetnie dysponowaną obronę przeciwnika. Dopiero w 50. minucie udało się złamać defensywę Ceresit po raz drugi, ale było już za późno by myśleć o odrobieniu strat.

FC Outsiders pokazali, że zwycięstwo z Klimek PRO nie było przypadkiem i tym razem pewnie pokonali RunnersHood. Outsiders wyszli na prowadzenie w 9. minucie, jednak zaledwie minutę później RunnersHood doprowadziło do wyrównania. Od tamtej pory na boisku warunki dyktowała już ekipa Outsiders, która w pierwszej połowie dwukrotnie znalazła sposób na defensywę przeciwnika, a po zmianie stron dorzuciła jeszcze trzy kolejne trafienia i wygrała ostatecznie 6:1.