• ZAPISZ SIĘ NA TURNIEJ 10 STYCZNIA - KLIKNIJ TUTAJ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ!

Furia zaskakuje faworyta, Kozacy w grze o mistrzostwo

Furia Dorada pokonała faworyzowany ABM System, a Kozacy 69 dzięki zwycięstwie z ControlTec na dobre włączyli się do walki o mistrzostwo szóstej ligi. Sprawdźmy, co działo się na Lotniczej w poniedziałkowy wieczór.

Musieliśmy czekać ponad kwadrans na pierwszą bramkę w tym spotkaniu, natomiast gdy Furia Dorada w końcu otworzyła wynik w 16. minucie, to kolejne trafienia padały już błyskawicznie. Do 18. minuty Furia znalazła się aż na trzybramkowym prowadzeniu i wyrobiła sobie tym samym bezpieczną przewagę (3:0). Zszokowane Mocne Chłopy nie mogły się otrząsnąć. Nie były w stanie złamać defensywy przeciwnika, a ten w 39. minucie dorzucił jeszcze jednego gola i ustalił tym samym wynik meczu na 4:0!

FC Outsiders mogli być pełni optymizmu po pierwszej połowie. Najpierw otworzyli wynik w piątej minucie, a następnie podwyższyli prowadzenie w 18. minucie (2:0). Taki rezultat utrzymywał się przez dłuższą chwilę, aż w końcu do głosu doszedł FC KR4KEN, który wziął się za odrabianie strat w samej końcówce. Gol kontaktowy w 40. minucie przywrócił wiarę, a trafienie w 42. minucie pozwoliło wyrównać stan rywalizacji. Jak się okazało, był to ostatni ofensywny akcent w tym spotkaniu i obie ekipy musiały się zadowolić jednym punktem.

Deichmann musiał chwilę popracować nad defensywą Black Fox, ale w końcu udało się ją złamać w 16. minucie. Tuż przed przerwą udało się dorzucić drugie trafienie, a po zmianie stron Lisy wciąż były bezradne i dopuściły do straty jeszcze dwóch kolejnych goli (4:0). W 33. minucie losy meczu były już zatem właściwie rozstrzygnięte i choć Black Fox postanowili jeszcze powalczyć, to było ich stać tylko na jedno honorowe trafienie.

Kolejny mecz, w którym obie drużyny zaczęły dosyć nieśmiało. Dopiero w 22. minucie RK ESSA przeprowadziła pierwszą skuteczną akcję bramkową, a kilka chwil po zmianie stron uciekła na dwubramkowy dystans (2:0). CHILL GUYS postanowili podjąć rękawicę i w 31. minucie złapali kontakt, ale po upływie kilku chwil ESSA odzyskała wcześniej wypracowaną przewagę (3:1). W 40. minucie CHILL GUYS znów strzelili gola kontaktowego i losy zwycięstwa ważyły się do samego końca. Ostatecznie to ESSA wytrzymała jednak presję i dowiozła korzystny wynik do samego końca.

Infor już w piątej minucie otworzył wynik meczu i utrzymywał skromną przewagę przez niemal dwa kwadranse (1:0). Sytuacja stała się jeszcze korzystniejsza, gdy w 30. minucie po trafieniu samobójczym rywali, Infor powiększył swoje prowadzenie (2:0). Od 39. minuty do głosu doszło jednak wreszcie Trapeze, które najpierw zmniejszyło straty, a w 41. minucie doprowadziło do wyrównania (2:2). Mimo starań z obu stron w końcówce wynik nie uległ już zmianie i doszło do podziału punktów, który nie zadowala raczej nikogo.

Kozacy 69 postanowili zacząć od mocnego akcentu i dzięki bramkom w 9. i 10. minucie szybko zyskali dwubramkową przewagę. Po kilku chwilach ControlTec również otworzył swoje konto bramkowe, natomiast jeszcze przed przerwą Kozacy zaskoczyli defensywę przeciwnika po raz trzeci (3:1). Po zmianie stron lepiej spisywał się ControlTec, który przejął inicjatywę i w ciągu piętnastu minut zdołał doprowadzić do wyrównania (3:3). W końcówce do głosu ponownie doszli natomiast Kozacy, którzy dzięki dwóm kolejnym trafieniom zdołali sobie zapewnić komplet punktów.