• ZAPISZ SIĘ NA TURNIEJ 10 STYCZNIA - KLIKNIJ TUTAJ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ!

Arcyważne zwycięstwo GOJA Wrocław, Wyznawcy umacniają się w czołówce

GOJA Wrocław zgarnęła kluczowy komplet punktów w starciu z Portem Lotniczym, a Wyznawcy Zielonej Wróżki umocnili się w czołówce drugiej ligi dzięki zwycięstwu z LGW Football Club. Zapraszamy na podsumowanie środowych zmagań na Lotniczej.

Pierwsza połowa nie obfitowała w wiele ofensywnych wydarzeń, choć Mario Football Team zdołał otworzyć wynik w 13. minucie i utrzymywał skromne prowadzenie do przerwy (1:0). W drugiej części do głosu doszło jednak OIRP, które w ciągu zaledwie ośmiu minut zaliczyło trzy kolejne trafienia (3:1). Rywale odpowiedzieli dwoma golami i doprowadzili do wyrównania, natomiast OIRP zostawiło najlepsze na samą końcówkę, bo trzy kolejne bramki między 46. a 48. minutą pozwoliły tej ekipie zapewnić sobie komplet punktów (6:3).

W spotkaniu Schaeffler z Sokołem Wrocław przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis. Wreszcie pod koniec pierwszej połowy Marcin Jaruga otworzył wynik meczu i Schaeffler schodził na przerwę ze skromnym, jednobramkowym prowadzeniem (1:0). W drugiej części do głosu doszedł również Sokół. Najpierw w 31. minucie Krzysztof Rogowski doprowadził do wyrównania, a w 34. minucie Mateusz Świerk dał prowadzenie swojej ekipie (2:1). Jak się okazało, gol na 2:1 był ostatnim ofensywnym akcentem tego meczu i Sokół zdołał dowieźć korzystny wynik do samego końca.

Deichmann o samego początku dominował w starciu z Sii. Już od pierwszych minut zaczął budować swoją przewagę i po pierwszym kwadransie uciekł na czterobramkowy dystans, a jeszcze przed przerwą dorzucił również piąte trafienie (5:0). Po zmianie stron Deichmann już nieco zwolnił i dołożył już “tylko” trzy bramki, podczas gdy Sii wciąż nie miało sposobu na świetnie dysponowanego przeciwnika i było w stanie strzelić tylko jednego honorowego gola.

Port Lotniczy i GOJA Wrocław na początku spotkania zaliczyły po jednym trafieniu i wynik wisiał na styku do końcówki pierwszej połowy. Tuż przed przerwą GOJA wrzuciła jednak wyższy bieg i do 35. minuty zaliczyła aż pięć kolejnych trafień (6:1). To właściwie rozwiało wątpliwości co do tego, kto sięgnie po komplet punktów na boisku numer jeden i choć Port Lotniczy próbował jeszcze powalczyć i zdołał zdobyć drugą bramkę, to GOJA dwukrotnie znalazła sposób na defensywę rywala w końcówce i ustaliła wynik meczu na 8:2.

LGW Football Club był w stanie zaskoczyć rywala i w siódmej minucie objął prowadzenie. Wyznawcy Zielonej Wróżki zdołali jednak błyskawicznie wejść na właściwe tory i do 19. minuty odrobili stratę ze sporą nawiązką (4:1). Po zmianie stron Wyznawcy dorzucili jeszcze piąte trafienie i znaleźli się już w bardzo komfortowej sytuacji. LGW próbowało jeszcze walczyć i zdołało nawet zmniejszyć przewagę do dwóch bramek, ale zabrakło już czasu, by dogonić przeciwnika.

Łojowice Jónajted objęły prowadzenie w 14. minucie i utrzymywały skromne jednobramkowe prowadzenie aż przez kolejne pół godziny. Losy meczu rozstrzygnęły się jednak w samej końcówce. Najpierw Delikatesy doprowadziły do wyrównania, po dwóch minutach Łojowice wróciły na prowadzenie, ale ostatnie słowo należało do Delikatesów, które tuż przed ostatnim gwizdkiem zdołały jeszcze raz wyrównać i ustaliły wynik spotkania na 2:2.