Zapowiedzi meczowe 31.08.2026 | Jesień 2026
Nadszedł dzień dzisiejszy! Po ponad 2,5 miesiąca wracamy z najpiękniejszą ligą na świecie! W poniedziałek zainaugurujemy rozgrywki w sezonie Jesień 2026 na boiskach na Lotniczej. Zaczynamy mocnym uderzeniem, bo klasycznie pierwszy dzień tygodnia to też kolejka Ekstraklasy i właśnie na to wydarzenie będą zwrócone oczy wszystkich obserwatorów! Jesień 2026 czas start!

Nowy sezon rozpoczniemy o godzinie 19:00 na boisku 2. W meczu 2. ligi debiutująca na poziomie PRO ekipa Lisek.app Wataha Wrocław zmierzy się ze srebrnym medalistą wiosennych rozgrywek 4. ligi – Runnershood. W ekipie gospodarzy postacią bardzo dobrze znaną na naszych boiskach jest Jakub Wołk, który jeszcze niedawno występował w ekstraklasowej ekipie FC Trawowej. Poza tym jednak trudno przewidywać, jakiej drużyny możemy spodziewać się w poniedziałkowy wieczór. Dużo więcej możemy powiedzieć natomiast o gościach, za którymi kapitalny sezon na poziomie 4. ligi i tylko jedna porażka w 11 spotkaniach, co zaowocowało srebrnym medalem i awansem aż o dwie klasy rozgrywkowe. Pod kątem doświadczenia faworytem tego starcia będzie Runnershood, ale przed pierwszym gwizdkiem wszystko pozostaje otwarte!

Równolegle na boisku numer 1 rozpoczniemy zmagania na poziomie 3. ligi. Przystąpią do niego zespoły, które znają się bardzo dobrze z rozgrywek wiosennych, które zakończyli odpowiednio na 4. i 7. miejscu. Większy niedosyt mogą odczuwać gracze Noname Team, którzy wiosną grali naprawdę dobrze i skończyli tuż pod TOP3. CleverFrame Galacticos mieli bardzo dobre momenty wiosną, zapewnili sobie bardzo spokojne utrzymanie, ale do medalu brakowało już znacznie więcej. Wiosną lepsi byli gracze NonameTeam, którzy wygrali z CleverFrame Galacticos 7:4.

Od godz. 20:00 na boisku numer 2 czeka nas niezwykle ciekawie zapowiadające się spotkanie w 2. lidze. Zmierzą się w nim zespoły, które wiosną dzieliły aż dwa poziomy rozgrywkowe i jednocześnie zespoły, które do jesieni przystępują w zupełnie różnych nastrojach. W roli gospodarza PDCA Delikatesy, które mają za sobą kapitalną wiosnę, zwieńczoną mistrzostwem 3. ligi i pewnym awansem o piętro wyżej. Po drugiej stronie staje WRO-LOT, który nie podołał wyzwaniu pod tytułem “1. liga” i wygrał wiosną tylko dwa spotkania, co zakończyło się spadkiem do niższej dywizji. Mimo wszystko, faworytem meczu musi być WRO-LOT, który ma dużo większe doświadczenie na tym poziomie i przede wszystkim – ma coś do uwodnienia. Nie odbieramy jednak szans Delikatesom, które po świetnej wiośnie będą chciały pójść za ciosem!

Na boisku numer 1 zainaugurujemy z kolei granie na poziomie 4. ligi. Kolejna nowa ekipa w PRO – Noname Grunwald, zmierzy się z Dolnośląską Okręgową Izbą Inżynierów Budownictwa. Drużyna gospodarzy jest dla nas wielką niewiadomą, choć jednocześnie w jej szeregach znajduje się kilku graczy bardzo dobrze znanych z naszych boisk – Sebastian Biedka, Arkadiusz Kufel czy Paweł Kreis. Ich doświadczenie może okazać się bardzo istotne, tym bardziej, że na przeciwko stanie drużyna – wciąż – nowa, bez ogrania na takim poziomie. DOIIB to złoty medalista i triumfator 6. ligi z ostatniego, wiosennego sezonu. Jeszcze kilka miesięcy temu byli całkowicie nowym tworem w PRO, ale bardzo szybko udowodnili, że 6. liga jest tylko przystankiem, a oni celują znacznie wyżej. Taka postawa zaowocowała promocją nie o jedną, a aż dwie ligi i w poniedziałek czeka ich największe do tej pory wyzwanie.

Creme de la creme startuje o 21:00! Właśnie wtedy, na boisku numer 1, zainaugurujemy sezon Ekstraklasy PRO. Pierwsze spotkanie również nie jest przypadkowe, bo przed nami mecz dwóch największych przegranych obecnego sezonu. Przypomnijmy, że przed ostatnią serią gier w Ekstraklasie wszystkie cztery ekipy grupy mistrzowskiej miały jeszcze szanse na mistrzostwo, ale spotkania potoczyły się tak, że poniedziałkowi gospodarze PD Wildboars skończyli bez medalu, na 4. miejscu, a Alpine Stars nie obronili tytułu mistrzowskiego z Jesieni 2025 i zajęli dopiero 3. miejsce. Jedni i drudzy mają bardzo dużo do udowodnienia samym sobie i rywalom. Wiosną 2026 obie ekipy mierzyły się ze sobą dwukrotnie, w sezonie zasadniczym lepsze było Alpine (6:5), a w fazie końcowej PD (9:6).

Równolegle na boisku 2 zadebiutuje beniaminek BFC, który zmierzy się z ekipą Kruk S.A. Wiosną BFC zgarnęło złoto na zapleczu Ekstraklasy, grając w prawdopodobnie najmocniejszej 1. lidze w historii PRO. Gospodarze poniedziałkowego meczu wygrali 10 z 11 spotkań i nie pozostawili niczego przypadkowi, udowadniając ogromny potencjał. W 1. kolejce Ekstraklasy na ich drodze stanie ekipa, która rzutem na taśmę obroniła się przed spadkiem z elity, wygrywając grupę spadkową Wiosną 2026. Kruk nie może ostatniego sezonu zaliczyć do wybitnie udanych, ale udało się zrealizować cel minimum i pozostać w Ekstraklasie na rozgrywki jesienne. Faworytem będą bardziej doświadczeni goście, ale BFC nie jest na straconej pozycji.

Od 21:00 na boisko numer 1 wkroczą mistrzowie Ekstraklasy, którzy w 1. kolejce podejmą beniaminka. Wolves Wrocław mają za sobą jeden z najlepszych sezonów w historii swojego istnienia, kiedy rzutem na taśmę, w ostatniej kolejce ligowej pokonali PD Wildboars i zgarnęli tytuł Mistrza Ekstraklasy w jednym z najbardziej wyrównanych sezonów w dziejach. Jesień 2026 rozpoczną granie od meczu z ROCON Gumzamet Fidasz, który wiosną dołączył do PRO i od razu zrobił furorę w 1. lidze, zgarniając ostatecznie srebrne medale i wywalczając awans do elity. Pomimo tego, że jedni i drudzy zmierzą się ze sobą po raz pierwszy, to znają się doskonale, bo w poprzednich rozgrywkach zawodnicy obydwu zespołów przecinali się i część z nich występowała jednocześnie w Ekstraklasie i na jej zapleczu. Przed sezonem wielu z nich musiało podjąć trudne decyzje i wybrać jedną z drużyn – zobaczymy jak to przełoży się na potencjały obydwu z nich.

W spotkaniu kończącym pierwszy dzień rozgrywek, na boisku 2 zamkniemy pierwszą kolejkę Ekstraklasy. Gospodarzem tego spotkania będzie trzeci z beniaminków – Flagman, który podejmie aktualnego wicemistrza FC Hasbullę. Gospodarze mają za sobą bardzo udaną wiosnę, podczas której zgarnęli brązowe medale 1. ligi i zapewnili sobie awans do elity. Flagman wygrał 9 z 11 spotkań i udowodnił, że na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej zasługuje i nie tylko w zimowej, futsalowej edycji PRO czuje się dobrze. Na przeciwko nich stanie jednak zespół, który ma za sobą historyczny sukces w rozgrywkach Ekstraklasy – srebrne medale za sezon Wiosna 2026. FC Hasbulla udowodniła, że może nawiązać równorzędną walkę z największymi i przeciwstawić się takim markom jak Alpine Stars czy PD Wildboars. Najtrudniejsze jest zawsze podtrzymanie dyspozycji i udowodnienie, że wynik nie był przypadkowy i właśnie przed takim wyzwaniem stanie jesienią ekipa gości.