Zapowiedzi meczowe 21.09.2026 | Jesień 2026
Jesienne zmagania błyskawicznie nabierają tempa. Zaczynamy już czwartą kolejkę rozgrywek i jak praktycznie co każdy poniedziałek, czeka nas osiem emocjonujących spotkań!

PKS Wariaty zaczął sezon od zwycięstwa z FC Dynamo Wrocław (5:4), ale dwa kolejne spotkania zakończyły się już dla tej ekipy porażkami. W czwartej serii gier rywalem Wariatów będzie Sii, które wygrało swoje dwa pierwsze mecze, ale w ubiegłym tygodniu musiało uznać wyższość Black Fox (2:3). Obie ekipy chciałyby jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę. Komu ta sztuka uda się już dziś?

RunnersHood rozgrywają jak do tej pory perfekcyjny sezon. Komplet zwycięstw jako jedyna drużyna w drugiej lidze, a do tego żelazna defensywa (tylko dwie stracone bramki) sprawia, że RunnersHood wysoko postawili poprzeczkę reszcie stawki. Tym razem szyki lidera spróbuje pokrzyżować FC 78 Wrocław, które po dwóch porażkach na start, przełamało się wreszcie w ubiegłym tygodniu i wyraźnie pokonało LGW Football Club (6:2). Czy FC 78 pójdzie za ciosem i powstrzyma niepokonany do tej pory RunnersHood?

Gdy FC Dinamo Wrocław przegrało minimalnie na otwarcie z PKS-em Wariaty (4:5) można to było uznać za potknięcie. Kolejne porażki z Deichmann (1:4) i FC Kitsune (3:8) były już jednak dotkliwe. Dinamo powalczy o przełamanie czarnej serii z Noname Grunwald. Ten zespół poznał już smak zwycięstwa, pokonując w drugiej kolejce FC Volat, ale poza tym przegrał z DOIIB oraz Elmar Team. Teoretycznie Noname powinien mieć spore szanse na drugi komplet punktów, natomiast Dinamo zrobi wszystko, by w końcu zgarnąć pełną pulę.

Mocne Chłopy są zdecydowanie najbardziej efektowną drużyną początku sezonu w trzeciej lidze. Komplet trzech zwycięstw, a do tego aż 23 zdobyte bramki sprawiają, że ta ekipa zajmuje na ten moment pozycję lidera tabeli. Dziś na jej drodze stanie FC KR4KEN, który po porażce na inauguracje zareagował bardzo dobrze i wygrał dwa kolejne mecze. Teraz na KR4KEN czeka jednak prawdopodobnie najtrudniejsze do tej pory wyzwanie. Czy uda się mu sprostać? Przekonamy się o 20:00!

Tradycyjnie już, drugą część poniedziałkowego wieczoru spędzimy w towarzystwie ekip ekstraklasowych. Kruk S.A. ma na starce sezonu sporo problemów i jak do tej pory zgromadził na swoim koncie zaledwie jeden punkt. Szansa na pierwszą wygraną pojawia się w starciu z Alpine Stars, które po remisie i zwycięstwie w ubiegłym tygodniu poniosło swoją pierwszą porażkę (3:9 z Flagman). Kruk powalczy o pierwsze zwycięstwo tej jesieni, a Alpine o szybki powrót na właściwe tory? Kto opuści boisko numer jeden z podniesioną głową?

BFC może być w pełni zadowolone z tego, jak ułożył się początek sezonu. Zwycięstwa z Kruk S.A. i FC Hasbulla oraz remis z PD WildBoars sprawiają, że po trzech kolejkach ta ekipa znalazła się na pozycji wicelidera. Dziś czeka ją jednak prawdopodobnie najtrudniejszy do tej pory test, bo po drugiej stronie boiska staną obrońcy tytułu. Wolves Wrocław przegrali na ten moment tylko ze znajdującym się w znakomitej formie Flagman, a poza tym pokonali Rocon Gumzamet Fidasz i Kruk S.A. Kto zgarnie dziś komplet punktów i umocni swoje miejsce w czołówce ekstraklasowej tabeli?

Początek Rocon Gumzamet Fidasz w Ekstraklasie nie jest usłany różami. Na inaugurację trafił się mecz z aktualnym mistrzem i zakończył się nieznaczną porażką (3:4). Następnie przyszedł remis z Kruk S.A. (5:5), ale w ubiegłym tygodniu PD WildBoars nie pozostawili tej ekipie złudzeń (3:10). Dziś po drugiej stronie boiska stanie lider tabeli. Flagman zremisował na start z FC Hasbulla, ale potem w wielkim stylu pokonał Wolves Wrocław i Alpine Stars. W dzisiejszym starciu Flagman również będzie faworytem, ale Fidasz zrobi wszystko, by po raz pierwszy sięgnąć po komplet punktów.

Na koniec dnia na “dwójce” FC Hasbulla podejmie PD WildBoars. Hasbulla wciąż szuka formy, bo jak na razie zdobył tylko jeden punkt i zajmuje ostatnie miejsce w ekstraklasowej tabeli. Tymczasem WildBoars są niepokonani, choć wygrali tylko raz, a dwa pozostałe mecze kończyły się podziałem punktów. Czy Dziki wykorzystają gorszą dyspozycję rywala? Czy może Hasbulla wreszcie się przebudzi i zaprezentuje formę podobną do tej z wiosennych rozgrywek? O tym przekonamy się już od 22:00!