Flagman mistrzem Ekstraklasy!
Poniedziałek przyniósł nam ostateczne rozstrzygnięcie w Ekstraklasie. Flagman pokonał PD WildBoars i zapewnił sobie tym samym mistrzostwo!

Deichmann otworzył wynik dopiero w 15. minucie, natomiast jeszcze przed końcem pierwszej połowy dorzucił trzy kolejne trafienia, a tuż po przerwie uciekł już nawet na pięciobramkowy dystans (5:0). Dolnośląska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa w końcu również wzięła się do roboty i postanowiła jeszcze powalczyć o odwrócenie losów meczu. Udało jej się nawet zbliżyć na dystans dwóch bramek (5:3), ale Deichmann miał wszystko pod kontrolą, wrócił do nieco lepszej ofensywy i zdołał dowieźć korzystny wynik do końca (7:5).

Gdy do 20. minuty Noname Grunwald uciekł na dwubramkowy dystans, wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą. Black Fox podjęli jednak rękawicę i tuż przed przerwą zdołali doprowadzić do wyrównania (2:2). Dobra końcówka pierwszej połowy uskrzydliła Lisy, które do 35. minuty jeszcze trzykrotnie znalazły sposób na defensywę przeciwnika (5:2). Zszokowany Noname wreszcie się otrząsnął, strzelił dwa gole i złapał dzięki temu kontakt (5:4), ale zabrakło czasu, by doprowadzić do wyrównania.

WRO-LOT wygrywa walkowerem.

Team Maślice otworzył wynik meczu już w czwartej minucie, ale na kolejne trafienia musieliśmy czekać do drugiej połowy. Najpierw Maślice podwyższyły prowadzenie, ale Chaos w końcu ożył i wziął się do odrabiania strat. Już między 37. a 40. minutą odrobił wszystkie straty z nawiązką (3:2), a w 48. minucie dorzucił jeszcze czwarte trafienie. Maślice próbowały jeszcze odwrócić losy spotkania i w 49. minucie zdobyły bramkę kontaktową, natomiast zabrakło czasu, by doprowadzić do wyrównania.

Przez większość pierwszej połowy utrzymywał się bezbramkowy remis. Dopiero w 24. minucie Rocon Gumzamet Fidasz otworzył wynik spotkania, a po zmianie stron poszedł za ciosem, bo w 32. minucie znalazł się już na dwubramkowym prowadzeniu (2:0). BFC nie miało jednak zamiaru się poddawać i w 35. minucie złapało kontakt, a na kilka chwil przed końcem spotkania doprowadziło do wyrównania (2:2). Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w 50. minucie Fidasz jeszcze raz zerwał się do ataku i rzutem na taśmę zapewnił sobie komplet punktów!

Początek starcia FC Hasbulli z Kruk S.A. był całkiem wyrównany i obie ekipy szybko strzeliły po jednym golu. Z biegiem czasu Hasbulla przejął jednak kontrolę nad spotkaniem i dzięki dwóm trafieniom pod koniec pierwszej połowy znalazł się na prowadzeniu (3:1). W drugiej części Kruk jeszcze bardziej dał się zepchnąć defensywy, co poskutkowało jeszcze trzema kolejnymi bramkami rywali! To całkowicie rozstrzygnęło losy tego spotkania, a Kruk był w stanie jedynie minimalnie zmniejszyć rozmiary porażki w samej końcówce (6:2).

Flagman pokonał PD WildBoars i zapewnił sobie tym samym mistrzostwo Ekstraklasy! Obie drużyny podeszły do siebie ze sporym respektem, co było widać w pierwszej połowie, która nie dostarczyła nam wielu ofensywnych wrażeń, natomiast to Flagman zdołał objąć prowadzenie w 15. minucie. Dużo więcej działo się za to po przerwie. Najpierw Flagman podwyższył prowadzenie, a następnie swoje konto bramkowe w końcu otworzyły również Dziki. Kluczowy dla losów spotkania był jednak fragment między 32. a 38. minutą. Wówczas Flagman wrzucił wyższy bieg i dołożył aż trzy kolejne trafienia (5:1). WildBoars walczyli, ale nie byli w stanie dogonić świetnie dysponowanego tego dnia przeciwnika. Ostatecznie Flagman wygrał 5:2 i tuż po ostatnim gwizdku mógł świętować mistrzostwo jesieni!

Alpine Stars pokonało Wolves Wrocław i wskoczyło na pozycję wicelidera Ekstraklasy! W pierwszej połowie prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Obie drużyny poszły na ofensywną wymianę ciosów, ale ostatecznie do przerwy mieliśmy remis (3:3). Po zmianie stron obie ekipy ciągle szły łeb w łeb, a wynik wisiał na włosku niemal do ostatnich chwil. Dopiero w samej końcówce Alpine przejęło kontrolę nad meczem, strzeliło trzy gole między 45. do 48. minucie i zapewniło sobie komplet punktów!