• DOŁĄCZ DO NASZYCH ROZGRYWEK - KLIKNIJ TUTAJ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ!

Zapowiedzi meczowe 12.10.2026 | Jesień 2026

Zaczynamy siódmą kolejkę jesiennych zmagań, a dziś poznamy przede wszystkim ostateczny skład grupy mistrzowskiej i grupy spadkowej Ekstraklasy. Zapraszamy na zapowiedź wszystkich ośmiu spotkań.

FC Outsiders i Noname Team rywalizują w tym sezonie o zupełnie inne cele. Outsiders są obecnie tuż za trzecioligowym podium (dwa punkty straty do trzeciego miejsca), a Noname Team znajduje się zaledwie o punkt nad strefą spadkową. Obie ekipy są więc na “musiku” jeśli chodzi o sięgnięcie po pełną pulę i choć to Outsiders naturalnie będą faworytem tego meczu, to Noname Team zrobi co w jego mocy, by po raz trzeci w tym sezonie sięgnąć po pełną pulę i uciec nieco od zagrożonej strefy.

Noname Grunwald spisywał się znakomicie w pierwszej części sezonu. Cztery zwycięstwa i miejsce na najniższym stopniu podium to wynik, który z pewnością cieszy, ale utrzymanie obecnego statusu nie będzie łatwe. Dwie inne ekipy (Deichmann i FC Kitsune) również zgromadziły do tej pory dwanaście oczek, a w niedalekiej odległości znajdują się również Black Fox i Sii, więc Noname musi dalej punktować, jeśli chce dojechać do mety na medalowej pozycji. Po przeciwnej stronie boiska stanie dziś PKS Wariaty, który zgromadził jesienią zaledwie cztery oczka i jest tuż nad strefą spadkową. Noname ma serię trzech wygranych z rzędu, więc trudno sobie wyobrazić, że zatrzyma się na zespole walczącym o utrzymanie, natomiast Wariaty grają z nożem na gardle i z pewnością nie oddadzą punktów za darmo.

PDCA Delikatesy zdobyły w pierwszej części sezonu dziewięć punktów. Bilans trzech zwycięstw i trzech porażek pozwolił im się zadomowić w środku stawki na półmetku sezonu, natomiast strata do podium wynosi cztery oczka, więc dobra końcówka jesieni może jeszcze pozwolić powalczyć o medale. Wydaje się, że dziś trafia się idealna okazja na zgarnięcie pełnej puli, bo Delikatesy zmierzą się z czerwoną latarnią drugiej ligi. Lisek.App Wataha Wrocław ma na koncie zaledwie dwa punkty i zdecydowanie najgorszy bilans bramkowy w całej stawce. Skutkiem tego jest ostatnie miejsce w tabeli i jeśli Wataha chce myśleć o pozostaniu na tym poziomie rozgrywkowym to czym prędzej musi zacząć punktować. Faworytem starcia na jedynce będą jednak Delikatesy.

GOJA Wrocław jest już o krok od znalezienia się w grupie mistrzowskiej, ale musi jeszcze wykonać ostatni krok. Żeby zapewnić sobie możliwość walki o awans do Ekstraklasy, wystarczy dziś zaledwie remis, choć GOJA z pewnością nie będzie kalkulować i pójdzie po pełną pulę. Tymczasem Przyjaciele z Boiska wiedzą już, że powalczą tylko o utrzymanie, bo mają na swoim koncie zaledwie trzy oczka i celem na starcie z GOJA Wrocław będzie poprawienie morale przed walką o pierwszoligowy byt. Czy GOJA zgodnie z oczekiwaniami sięgnie po zwycięstwo?

Wolves Wrocław wygrali do tej pory trzy z sześciu spotkań i zajmują czwarte miejsce w ekstraklasowej tabeli. Mistrzowie wiosny nie mogą być jeszcze pewni awansu do grupy mistrzowskiej, ponieważ Rocon Gumzamet Fidasz i BFC tracą do nich zaledwie dwa oczka na kolejkę przed końcem fazy zasadniczej. Wilkom wystarczy remis, ale nie spodziewamy się kalkulacji z ich strony. Teoretycznie wygrana powinna być formalnością, bo FC Hasbulla radzi sobie w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań i zgromadził na swoim koncie zaledwie cztery oczka. Medalistów wiosennych rozgrywek czeka ciężka batalia o utrzymanie, natomiast wygrana z Wilkami na koniec fazy zasadniczej z pewnością poprawiłaby ich humory.

O 21:00 na “dwójce” czeka nas starcie ekip, które złapały świetną formę. Alpine Stars kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i zajmuje aktualnie drugie miejsce, tracąc trzy oczka do Flagman. Tymczasem Rocon Gumzamet Fidasz wygrał dwa ostatnie spotkania i znienacka zyskał szansę, by rzutem na taśmę znaleźć się w grupie mistrzowskiej. Żeby tak się stało musi jednak wygrać dzisiejsze spotkanie, a do tego liczyć na potknięcie Wolves Wrocław. Warunków do spełnienia sporo, ale Fidasz nie ma nic do stracenia, więc może napsuć Alpine Stars sporo krwi.

PD WildBoars mogą już być spokojni o miejsce w grupie mistrzowskiej, natomiast wciąż chcieliby zakończyć fazę zasadniczą zwycięstwem. Po drugiej stronie boiska stanie dziś Kruk S.A., czyli jedyny zespół w Ekstraklasie, który wciąż nie wygrał żadnego spotkania. Zaledwie jeden punkt w sześciu meczach sprawia, że Kruk znajduje się na samym końcu stawki i już teraz wiemy, że walka o utrzymanie będzie dla tej ekipy bardzo trudna. Wygrana w dzisiejszym meczu dodałaby jednak nieco pozytywnej energii, ale to Dziki będą zdecydowanym faworytem i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie należało uznać za ogromną niespodziankę.

Flagman przygotował na jesień fenomenalną formę. 16 punktów w pięciu meczach, najlepsza ofensywa, najlepsza defensywa i pozycja lidera Ekstraklasy. Ta ekipa imponuje na każdym polu i nie ma zamiaru się zatrzymywać. Dziś zmierzy się z BFC i to rywale powinni bardziej “chcieć”. Jeśli mecze o godz. 21:00 ułożą się po ich myśli (porażka Wolves Wrocław, strata punktów Rocon Gumzamet Fidasz), BFC znajdzie się w sytuacji, w której jeśli zgarnie pełną pulę, to tylnymi drzwiami wejdzie do grupy mistrzowskiej. Scenariusz skomplikowany, ale nie niemożliwy! Trzeba jednak pamiętać, że nikt nie pokonał jeszcze w tym sezonie Flagman, więc BFC musiałoby się wznieść na absolutne wyżyny.