Szóstki kolejki #1 | Jesień 2026
Sezon wystartował, czas więc wyróżnić tych, którzy w jesień weszli w najlepszej dyspozycji!
Szóstka kolejki – Ekstraklasa PRO

Paweł Zmaczynski (BFC) – czyste konto na inauguracje sezonu w zespole beniaminka? To nie zdarza się często, dlatego Paweł zasłużył na ogromne wyróżnienie!
Roman Kozlynets (FC Hasbulla) – wszechstronny występ, udokumentowany 3 golami i 2 asystami.
Serhii Bedenok (Flagman) – jego zespół debiutował na poziomie Ekstraklasy, a on zaliczył świetny występ (2 gole, 3 asysty), za co otrzymał również wyróżnienie MVP meczu.
Mateusz Jasiczek (Wolves Wrocław) – jeden z najlepszych występów Mateusza na poziomie Ekstraklasy – hat-trick, tytuł MVP i zwycięstwo Wolves.
Chrystian Edelbauer (FC Hasbulla) – znany ze swoich wyczynów ofensywnych nie zawiódł też na inaugurację jesieni, notując 4 gole i 2 asysty.
Giorgi Chokheli (Alpine Stars) – przebojowy jak zawsze, ale przy tym wyjątkowo skuteczny. Jego hat-trick pomógł drużynie w zdobyciu punktu, za co został nagrodzony tytułem MVP meczu.
Szóstka kolejki – 1. liga

Grzegorz Kędzierski (Ceresit) – doświadczony golkiper Ceresitu nie po raz pierwszy stanął na wysokości zadania. Solidność przez całe spotkanie, pewność w rozegraniu i tylko dwie stracone bramki. Dobry początek sezonu!
Piotr Galuś (Ceresit) – lider defensywy doświadczonej ekipy Ceresitu dał z siebie sporo w starciu z Chaosem – szczególnie w ofensywie. Bramka w pierwszej i asysta w drugiej połowie były kluczem do sukcescu i dały Galusiowi tytuł MVP spotkania.
Marcin Bober (Future Stars PaliPali) – jeden z dwóch najważniejszych graczy meczu z Teamem Maślice. Brał udział przy trzech trafieniach w drugiej połowie i to w dużej mierze dzięki niemu Przyszłe Gwiazdy komfortowo zwyciężyły.
Maciej Olejnik (GOJA Wrocław) – praktycznie samemu odwrócił losy spotkania z Portem Lotniczym. Jego dwie bramki w drugiej połowie dały GOJI wyrównanie i choć zwycięskie trafienie zaliczył Bartosz Zych, to Olejnik musi być wskazywany jako ojciec tego sukcesu.
Dawid Witek (Jaxan) – nie tylko najlepszy występ w pierwszej kolejce na zapleczu Ekstraklasy, ale także jeden z najlepszych w całych rozgrywkach. Witek brał udział przy sześciu z siedmiu bramek, zaliczając po trzy bramki i asysty. Wybitny mecz i arcyważne zwycięstwo!
Piotr Załupka (Future Stars PaliPali) – napastnik Future Stars utrzymuje formę niezależnie od klasy rozgrywkowej. Po czterech minutach miał już dublet, a po zmianie stron dołożył kolejne dwa trafienia. Marsz po koronę króla strzelców rozpoczęty!
Szóstka kolejki – 2. liga

Adrian Lungu (Klub Kokosa) – pomimo czterech straconych goli, w końcówce, gdy drużyna rzuciła się do odrabiania strat to “trzymał tyły” i dołożył do tego asystę przy jednej z bramek, dokładając się do ostatecznego zwycięstwa.
Filip Mikołajek (Runnershood) – gwiazdorski występ, jego 3 gole i 2 asysty pomogły w okazałym zwycięstwie, za co sam Filip otrzymał wyróżnienie MVP.
Oskar Madziała (Warriors) – absolutny lider Warriorsów w zwycięstwie nad faworyzowanym LGW, 4 zdobyte gole i zasłużony tytuł MVP meczu.
Dawid Płaczkiewicz (Klub Kokosa) – strzelił hat-tricka w 7 minut i miał kluczowe znaczenie w odwróceniu losów szalonego meczu. Nagrodzony tytułem MVP meczu.
Wojciech Sternak (Łojowice Jónajted) – wszechstronny występ, okraszony 2 golami i 2 asystami oraz wyróżnieniem MVP wygranego spotkania.
Konrad Jagodziński (FC Orzechowa) – debiut na poziomie 2. ligi i 2 gole w 7 minut, które pozwoliły Orzechowej wygrać mecz, a jemu otrzymać tytuł MVP.
Szóstka kolejki – 3. liga

Dominik Kalachurski (Sokół Wrocław) – pozwolił pokonać się tylko raz, co było kluczowe w odniesieniu skromnego zwycięstwa 2:1.
Ivan Gromov (Foreign Front) – brał udział w dwóch z czterech goli zespołu (gol, asysta). Jego wkład w zwycięstwo był kluczowy, za co otrzymał tytuł MVP.
Kacper Czekaj (Mocne Chłopy) – fantastyczny występ na inaugurację sezonu, okraszony hat-trickiem i tytułem MVP meczu przeciwko bardzo silnemu Schaefflerowi.
Rostyslav Shulha (FC Outsiders) – MVP meczu 1. kolejki. Otworzył wynik w 1. minucie i zamknął strzelanie bramką w ostatnich sekundach, która przypieczętowała zwycięstwo.
Rafał Zdunek (ABM System) – autor obu goli dla swojej drużyny, które ostatecznie dały zwycięstwo 2:1. Zgarnął tytuł MVP meczu.
Vladyslav Didenko (Noname Team) – bardzo dobry występ przeciwko niełatwemu rywalowi. Zdobył 2 bramki, zgarnął tytuł MVP i przyczynił się do zwycięstwa.
Szóstka kolejki – 4. liga

Vlacheslav Hava (FC Kitsune) – bardzo pewny punkt zespołu debiutującego na boiskach PRO. Hava stracił tylko jedną bramkę, a jego FC Kitsune pokonało FC Volat 4:1. Same pozytywy!
Grzegorz Tomasiuk (Elmar Team) – jego drużyna dość niespodziewanie pokonała Deichmann 9:6, a on był jedną z kluczowych postaci. 2 bramki i 2 asysty to obok MVP spotkania najlepszy występ meczu.
Ihar Maltsau (Black Fox) – jego drużyna całkowicie rozbiła rywali, a jemu przypadł tytuł MVP. Choć nie miał najlepszych liczb, to trzy bramki i asysta wyglądają bardzo imponująco!
Aliaksei Kurak (Black Fox) – jedna z dwóch najbardziej wyróżniających się postaci meczu z Mundurowymi. Maltsau został wybrany najlepszym graczem spotkania, ale Kurak najczęściej wpisywał się do protokołu, notując hat-tricka bramek i hat-tricka asyst.
Maksym Kozobrod (FC Kitsune) – Hava błyszczał między słupkami, a za ofensywę głównie odpowiadał Kozobrod. Strzelił dwa gole, zaliczył asystę i zgarnął tytuł MVP.
Michał Ciupak (Elmar Team) – najlepszy występ strzelecki całego tygodnia w PRO! Ciupak jako jedyny trafiał do siatki pięciokrotnie i to on w głównej mierze zapewnił Elmar Team zwycięstwo!
Szóstka kolejki – 5. liga

Piotr Madej (Vorwerk) – tytułu MVP spotkania nie zdobywa się przez przypadek! Vorwerk zremisował z Balon Team 1:1 po zaciętym starciu i to w dużej mierze za sprawą swojego golkipera. Madej dwoił się i troił między słupkami, dzięki czemu jego drużyna zdobyła ważny punkt.
Przemysław Szumiński (UBS) – kapitan UBS raczej słynie z solidnej defensywy i dobrego rozegrania, a na start sezonu Jesień 2026 zamienił się w snajpera. Trzy bramki, asysta i tytuł MVP – jak na kapitana przystało!
Daniel Mila (Nic Się Nie Stało) – świetny występ okraszony trzema asystami – wybitna wizja i nieegoistyczne podejście. Takich piłkarzy jak Daniel ze świecą szukać!
Krzysztof Kadyło (NDB) – autor zwycięskiej bramki w niezwykle zaciętym starciu NDB z Velica CF.
Jacek Pożarowski (Nic Się Nie Stało) – Mila tylko podawał, a Pożarowski tylko strzelał! Cztery trafienia (choć tylko jedno po asyście Daniela) dały NSNS pewne zwycięstwo i duży krok w kierunku walki o awans.
Mateusz Lewandowski (UBS) – fenomenalny napastnika UBS, do których już powoli nas przyzwyczaja. Hat-trick w pierwszym meczu sezonu to tylko zapowiedź, co czeka defensywy i bramkarzy w 5 Lidze.
Szóstka kolejki – 6. liga

Jakub Kurantowicz (ZW Automotion) – najpewniejszy z szóstoligowych bramkarzy w 1 Lidze. Tylko jedna stracona bramka (i to w końcu spotkania) pozwoliła jego kolegom spokojnie działać w ofensywie.
Łukasz Szromnik (Kozacy 69) – Kozacy zaliczyli trzecie z rzędu zwycięstwo Chill Guys, a MVP tego meczu został wybrany właśnie Szromnik. Zaliczył on dublet, a co ciekawe – dokonał tego w mniej niż 60 sekund!
Arkadiusz Całka (CE Brokers Wrocław 50+) – dobry debiut w wykonaniu pięćdziesięciolatków, a najlepszym z nich został wybrany Całka, który zdobył bramkę i zanotował asystę.
Jakub Witkowski (RK Essa) – aż 15 goli strzeliła swoim rywalom RK Essa, a Witkowski nie tylko brał udział przy pięciu z nich, ale także został wybrany zawodnikiem meczu.
Arkadiusz Carzyński (RK Essa) – Carzyński może pochwalić się identycznym dorobkiem co Witkowski. Hat-trick i dwie asysty – zarówno jemu, jak i całej drużynie wszystko wychodziło w ataku.
Arkadiusz Dyrda (RK Essa) – Witkowski i Carzyński do goli dokładali ostatnie podania, ale Dyrda nie był tym zainteresowany. Czterokrotnie trafiał on do siatki rywala, dzięki czemu był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu.
Nominacje do MVP

Drużyna tygodnia: Klub Kokosa
Ich zwycięstwo nie było może najbardziej okazałym w historii PRO Ligi, ale okoliczności tej wygranej zasługują na specjalne wyróżnienie. Dawid Płaczkiewicz i spółka przegrywali do 42. minuty 0:4 i w ciągu 8 minut strzelili 6 goli, zapisując się na kartach historii rozgrywek. Tak piorunującej końcówki i odwrócenia wyniku w wykonaniu drużyny PRO nie widzieliśmy od bardzo, bardzo dawna. Czapki z głów!